Do Szczecina przez... Pragę. Pechowa podróż Pogoni

Do Szczecina przez... Pragę. Pechowa podróż Pogoni
Sebastian Sienkiewicz / PressFocus
Pogoń Szczecin miała pecha po starciu z GKS-em Katowice. "Portowcy" musieli wybrać się w ekstremalną podróż przez Pragę.
W sobotni wieczór Pogoń Szczecin przegrała 0:2 z GKS-em Katowice w starciu 17. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Do siatki trafiali Adam Zrelak oraz Bartosz Nowak.
Dalsza część tekstu pod wideo
"Portowcy" mieli zjawić się w Szczecinie niedługo po meczu. Wybrali się bowiem na spotkanie samolotem. Parę godzin po końcowym gwizdku wylecieli z Katowic.
Nie dotarli jednak na miejsce zgodnie z planem. Z powodu gęstej mgły na lotnisku musieli zawrócić. Po drodze zwiedzili przy tym... inny kraj. Szczegóły zdradził rzecznik klubu Bartosz Witkowski.
- Zespół z problemami, ale szczęśliwie i bezpiecznie dotarł już do Szczecina. Samolot, którym leciała drużyna z Katowic nie był w stanie wylądować w Szczecinie z powodu mgły i został przekierowany do Pragi - zawiadomił.
- Po krótkim postoju w stolicy Czech zespół poleciał dalej, tym razem na lotnisko w Poznaniu, skąd dalej do Szczecina podróżował klubowym autokarem - przekazał w mediach społecznościowych.
Witkowski zamieścił wpis w niedzielny poranek. Wynika z tego, że ekstremalna podróż trwała około 11 godzin, znacznie dłużej niż normalnie.
W środku tygodnia oba kluby powalczą w 1/8 finału Pucharu Polski. Pogoń zagra z Widzewem Łódź, a GKS zmierzy się z Jagiellonią Białystok.
Michał - Boncler
Michał BonclerDzisiaj · 14:53
Źródło: Bartosz Witkowski

Przeczytaj również