Do tego klubu miał trafić Benzema. Powrót do Europy był o krok
Karim Benzema od kilku dni nie ma klubu. Francuz wciąż rozgląda się za nowym pracodawcą, jednak powrót do Europy nie wydaje się być realny. Był jednak znany klub, który był pozyskaniem 38-latka mocno zainteresowany.
Benzema ma za sobą wybitną karierę. Spędził 14 lat w Realu Madryt, gdzie doczekał się statusu gwiazdy, zdobywając m.in. cztery mistrzostwa Hiszpanii i pięć Lig Mistrzów. W 2022 roku został nagrodzony Złotą Piłką.
Zaledwie kilka miesięcy później francuski napastnik rozpoczął nowy rozdział w swojej karierze, schodząc z europejskiej sceny. Podpisał kontrakt z saudyjskim Al-Ittihad, gdzie spędził niecałe trzy lata. W lutym tego roku w kontrowersyjnych okolicznościach dołączył zaś do lokalnego rywala, czyli Al-Hilal.
Po niespełna siedmiu miesiącach Benzema również z tym klubem zakończył współpracę. Aktualnie jest bez pracodawcy - mówi się, że jego pozyskaniem interesują się drużyny MLS, a także inne zespoły z Bliskiego Wschodu. Napastnik nie kończy kariery, ale trudno przewidzieć, gdzie dołączy.
W sobotę w mediach pojawiły się natomiast nowe informacje. Okazuje się, że był renomowany zespół z Europy, który był napastnikiem zainteresowany. Mało tego, sam "Benz" bardzo pragnął do niego dołączyć.
Chodzi oczywiście o Olympique Lyon. Szczegóły pojawiły się w L'Equipe, która piórem Hugo Guillemeta ujawniła szczegóły. Latem Lyon miał rozważać transfer Benzemy, jeszcze zanim ten rozwiązał kontrakt z Al-Hilal. 38-latek chciał nawet zrezygnować z pensji, żeby nie obciążać swojego dawnego klubu finansowo. Ale to nie był największy problem.
Kluczową zaporą jest oficjalny status ambasadora ligi saudyjskiej, który obowiązuje Benzemę aż do 2030 roku. Oznacza to, że nie może do tego czasu podpisać umowy z klubem z żadnego innym kraju. Gdy zapis wygaśnie, ikona Realu Madryt będzie mieć już na karku 43 lata. Powrót na Stary Kontynent nie wydaje się być więc w najbliższym czasie realny.