Dobrasz podsumował Lecha. To mówi wszystko o meczu z Crystal Palace
Lech Poznań kiepsko rozpoczął rywalizację w Lidze Europy. Na kanale Meczyki dosadnie jego występ z Crystal Palace podsumował Dawid Dobrasz.
Mistrzowie Polski lecieli na Wyspy Brytyjskie z nadziejami na sprawienie niespodzianki, ale przeżyli srogi zawód. Przegrali z Crystal Palace 0:4.
Mecz nie musiał skończyć się takim wynikiem, bo Poznaniacy zmarnowali kilka dobrych okazji do zdobycia bramki. Z drugiej strony, przez istotną część meczu Crystal Palace nie forsowało tempa.
Kolejny raz okazało się, że najsłabszą stroną Lecha jest gra w defensywie. "Kolejorz" tracił gole w łatwy i naiwny sposób.
- Michał Probierz mówił: strzelać celnie, bronić szczelnie. Było zupełnie odwrotnie - Lech strzelał niecelnie i bronił nieszczelnie. Szkoda. "Kolejorz" nie dał sobie szansy. Jak nie wykorzystujesz sytuacji w swoim momentum, a popełniasz jeszcze większe błędy niż Jagiellonia z Olympiakosem, to mam przeświadczenie, że to 0:4 to najmniejszy wymiar kary - ocenił Dobrasz.
Lech kolejny mecz w europejskich pucharach rozegra 15 października. Znów czeka go trudne wyzwanie - tym razem mecz z Bayerem Leverkusen.
Oglądaj studio po meczu Crystal Palace - Lech na kanale Meczyki:
