Dobre wieści ws. Marciniaka? "Nie trzymaliby go tak długo w USA"

Dobre wieści ws. Marciniaka? "Nie trzymaliby go tak długo w USA"
ANP / pressfocus
Szymon Marciniak nie został wyznaczony do prowadzenia meczów 1/4 finału MŚ, co sprawia, że rosną jego szanse na pracę przy kluczowych starciach turnieju. Głos w tej sprawie zabrał Michał Listkiewicz.
W trakcie bieżących mistrzostw świata Szymon Marciniak pracował przy dwóch meczach fazy grupowej. Na start otrzymał pojedynek Argentyny z Algierią. Później prowadził także starcie Iraku z Egiptem.
Dalsza część tekstu pod wideo
Mimo tego, że runda pucharowa mundialu zaczyna wchodzić w decydującą fazę, Marciniak nie otrzymał kolejnych szans. Wydawało się, że posędziuje jedno ze spotkań w ramach ćwierćfinału, ale tak się nie stało. Coraz bardziej realne staje się powierzenie mu meczów o medale.
- Bądźmy dobrej myśli. Ja jestem. Znam kulisy obsady, ale z drugiej strony istotne jest kto awansuje, bo FIFA bardzo zwraca na to uwagę - powiedział Michał Listkiewicz w rozmowie z WP Sportowe Fakty.
Jak twierdzi były sędzia, Marciniak nie wrócił jeszcze do Polski, co oznacza, że FIFA nadal chce mieć go dostępnego przy obsadzie najważniejszych meczów. Wciąż realne jest powierzenie mu finału.
- Gdyby tak miało być, to by wrócił do domu. Nie trzymaliby go tak długo w USA. Myślę, że dostanie półfinał lub finał, ale to jest wróżenie z fusów. Nie mam z nimi kontaktu, nie przeszkadzam. Nie dopytywałem, ale nawet gdybym próbował, to i tak by mi nie powiedzieli - podsumował.
Szymon Marciniak sędziował już decydujące spotkanie na mundialu w 2022 roku. Wówczas górą była Argentyna, która rozprawiła się z Francją.
Piotr - Sidorowicz
Piotr SidorowiczDzisiaj · 15:41
Źródło: WP Sportowe Fakty

Przeczytaj również