Dokumenty podpisane, Podolski właścicielem Górnika! Padły pierwsze deklaracje

Lukas Podolski już oficjalnie jest właścicielem Górnika Zabrze. Były reprezentant Niemiec zapowiedział, że klub wzmocni się przed kolejnym sezonem Ekstraklasy.
Większościowy pakiet akcji Górnika od lat należał do Zabrza. W środę miejscy radni zgodzili się na sprzedanie go Podolskiemu. W czwartek podpisano umowy, na mocy których były reprezentant Niemiec przejął 86 proc. akcji klubu. Według nieoficjalnych informacji zapłacił za nie ok. 4 mln zł.
W sumie LP Holding GmbH, czyli firma Podolskiego, kontroluje blisko 95 proc. akcji Górnika. W rękach piłkarza wcześniej było 8,3 proc. udziałów. Kupił je od Allianz Polska.
- Cieszę się, że ta historia się wydarzyła i że obaj dotrzymaliśmy słowa. Dzięki temu miasto Zabrze będzie mogło zająć się tym co należy do miasta, a Lukas zajmie się tym na czym zna się najlepiej. Piłką nożną i prowadzeniem Górnika do przyszłych sukcesów - powiedział Kamil Żbikowski, prezydent Zabrza, którego cytuje portal Roosevelta81.pl.
Proces prywatyzacji Górnika ciągnął się przez wiele lat. Podolski wielokrotnie publicznie dawał do zrozumienia, że jest tym zniecierpliwiony. W końcu jednak dopiął swego.
- Chciałbym podziękować prezydentowi, który dotrzymał słowa i udało nam się doprowadzić tę sprawę do końca. To jedyna osoba w mieście - która jeszcze przed wyborami - zapowiadała, że na pewno doprowadzi do prywatyzacji Górnika Zabrze i tak też się stało. Dziękuję wszystkim ludziom, którzy dołożyli do tego swoją cegiełkę - komentował Podolski.
- Nieoficjalnie byłem już właścicielem tego klubu od dłuższego czasu, bo starałem się o wiele tematów dzień i noc. Czy będę prezesem? Dla mnie to nie ma znaczenia co będę miał napisane na wizytówce. Ludzie są głodni sukcesu, widać, że biletów brakuje, karnety idą, a w sklepie panuje szaleństwo. Musimy do wszystkiego podejść na spokojnie, krok po kroku budować ten klub - dodał 40-latek.
Górnik w przyszłym sezonie zagra w europejskich pucharach. Zabrzanie dzięki zdobyciu Pucharu Polski zapewnili sobie udział w eliminacjach Ligi Europy. W sobotę powalczą o wicemistrzostwo Polski, które da prawo gry w eliminacjach do Ligi Mistrzów.
Wokół Górnika, jak zauważył Podolski, panuje duży entuzjazm. Jego kibice z pewnością liczą, że klub pójdzie za ciosem, wzmocni się i w kolejnym sezonie jeszcze poważniej powalczy o mistrzostwo.
- Nie będzie rewolucji. Na pewno będziemy chcieli się wzmocnić, bo gramy na trzech frontach. Chcemy ściągnąć ludzi o dobrych charakterach. Musimy zachować chłodne głowy i podejść do tego z rozwagą - podsumował Podolski.
Górnik zakończy sezon sobotnim meczem z Radomiakiem. Początek gry, tak jak w przypadku pozostałych ośmiu meczów, o 17:30.