Dramat gwiazdy Premier League! Nie zagra do końca roku. "Jestem zdruzgotany"
Xavi Simons z powodu kontuzji nie dokończył sobotniego spotkania Tottenhamu z Wolverhampton. Badania potwierdziły czarny scenariusz. Holender zerwał więzadła krzyżowe i w tym roku już nie pojawi się na boisku.
Piłkarz "Kogutów" mocno ucierpiał podczas boiskowego starcia z Hugo Bueno. Nie był w stanie zejść z boiska o własnych siłach, potrzebne były nosze.
Uraz od początku nie wyglądał dobrze. Niestety, badania potwierdziły najgorszy możliwy scenariusz. Simons zerwał więzadła krzyżowe w kolanie.
Oznacza to dla niego koniec sezonu ligowego, marzeń o mundialu i grania w całym 2026 roku. Na boisko wróci najwcześniej na początku 2027 roku.
Sam piłkarz nie ukrywa, że jest to dla niego wyjątkowo trudny moment. Bardzo liczył bowiem na to, że wystąpi na najbliższych mistrzostwach świata.
- Mówią, że życie może być okrutne i dzisiaj to czuję. Mój sezon nagle dobiegł końca i próbuję to jakoś przetrawić. Szczerze mówiąc, jestem zdruzgotany. Nic z tego nie ma sensu - przyznał Simons.
- Jedyną rzeczą, jakiej pragnąłem, była walka dla mojej drużyny. Teraz odebrano mi tę możliwość wraz z mundialem. Reprezentowanie mojego kraju tego lata po prostu przepadło. To potrwa, zanim się z tym pogodzę, ale nadal będę najlepszym kolegą z zespołu, jakim mogę być. Nie mam wątpliwości, że razem wygramy tę walkę - zakończył.