Dramat gracza Wisły Płock. "Zanosi się na kilkumiesięczną przerwę"
Dani Pacheco najprawdopodobniej doznał poważnej kontuzji w meczu z Wisłą Kraków. Adam Majewski przyznał, że nie należy spodziewać się szybkiego powrotu 35-latka na boisko.
Pacheco latem 2024 roku przeniósł się z Górnika Zabrze do Płocka. Błyskawicznie wywalczył miejsce w pierwszym składzie i stał się jednym z liderów drużyny.
W poprzednim sezonie rozegrał 31 meczów w Ekstraklasie, notując dwa gole i trzy otwierające podania. W piątek zaliczył asystę w przegranym 1:2 starciu z Wisłą Kraków.
W 60. minucie spotkania przy Reymonta Pacheco musiał zostać zmieniony przez Kyriakosa Savvidisa. Adam Majewski zdradził, że jego podopieczny uszkodził bark i może potrzebować operacji.
- Niestety zanosi się na poważniejszą kontuzję. Wypadł mu bark i to dwukrotnie. O ile za pierwszym razem został nastawiony, o tyle za chwilę doszło do kolejnego urazu. Obym nie wykrakał, ale zanosi się na oeprację i kilkumiesięczną przerwę - powiedział Majewski, cytowany przez WP Sportowe Fakty.
- To dla nas duży kłopot. Dani to nasz najbardziej doświadczony zawodnik w środku pola. Miał bardzo duży wpływ na naszą grę, zaliczył piękną asystę. Współczuję mu i trzymam kciuki, żeby jak najszybciej się wyleczył. Dla nas to problem, bo musimy jak najszybciej znaleźć zastępstwo - dodał szkoleniowiec.
"Nafciarze" wrócą do gry 16 sierpnia. W czwartej kolejce Ekstraklasy podejmą Lecha Poznań.