Dramat piłkarza na PNA. Stracił syna podczas turnieju

Reprezentant Burkiny Faso, Stephane Aziz Ki, przeżył prawdziwy dramat. Podczas Pucharu Narodów Afryki dowiedział się o śmierci swojego syna.
W trwającej edycji Pucharu Narodów Afryki reprezentacji Burkiny Faso radzi sobie całkiem dobrze. Z grupy E wyszła bez większych problemów.
Piłkarze Bramy Traore pokonali Gwineę Równikową i Sudan oraz przegrali z Algierią. W rezultacie z dorobkiem sześciu punktów awansowali do 1/8 finału z drugiego miejsca.
W fazie grupowej w barwach Burkiny Faso błyszczał m.in. Stephane Aziz Ki. 29-latek wystąpił w dwóch z trzech możliwych spotkań, rozegrał w nich 95 minut i zaliczył asystę.
W trakcie trwania turnieju klub pomocnika, Wydad AC, potwierdził wstrząsające wieści. W oficjalnym oświadczeniu poinformował o śmierci jego syna.
- Z głębokim smutkiem i żalem Wydad AC składa najszczersze kondolencje naszemu zawodnikowi Azizowi Ki z powodu śmierci jego syna. Prosimy Boga Wszechmogącego o zmiłowanie nad zmarłym, zapewnienie mu miejsca w Raju oraz okazanie cierpliwości i ukojenia jego rodzinie oraz bliskim - brzmiało oświadczenie Wydadu.
Piłkarz nie przerwał jeszcze milczenia po tragedii. Wydaje się jednak mało prawdopodobne, aby kontynuował swój udział w turnieju.