Dramat reprezentanta Brazylii. Przeszedł operację, nie pojedzie na mundial
Vanderson doznał poważnej kontuzji w ostatnim meczu ligowym AS Monaco. Jak donosi Globo, piłkarz przeszedł operację, która wyklucza go z gry do końca sezonu.
Prawy obrońca do tej pory rozegrał siedem meczów w narodowych barwach. W eliminacjach do tegorocznego mundialu pięć razy wychodził w pierwszej jedenastce.
Z pewnością mógł liczyć na powołanie na turniej od Carlo Ancelottiego. W ostatnich miesiącach z pewnością mógł mówić o sporym pechu.
Z wrześniowego zgrupowania wykluczyły go problemy z łydką, z październikowego i listopadowego kontuzja uda. Ostatnio 24-latek znów regularnie grał w AS Monaco.
W ostatnim meczu z PSG musiał jednak opuścić boisko po zaledwie kwadransie rywalizacji. Powodem była kontuzja mięśniowa lewego uda.
Jak się okazało, konieczna była operacja. Zabieg odbył się w poniedziałek i jest równoznaczny z końcem sezonu dla defensora.
Jak donosi Globo, Vanderson ma pauzować przez około trzy miesiące. To praktycznie kończy jego marzenia o grze na mistrzostwach świata. Trudno bowiem przypuszczać, aby Ancelotti powołał zawodnika bez żadnego rytmu meczowego, biorąc pod uwagę, że 24-latek nie jest kluczową postacią kadry.