Dramatyczne wyznanie Szczęsnego. "Jestem kaleką"

Dramatyczne wyznanie Szczęsnego. "Jestem kaleką"
IPA / pressfocus
Wojciech Szczęsny opowiedział o dramatycznej kontuzji, którą odniósł kilkanaście lat temu. Jej konsekwencje odczuwa do dziś.
Wojciech Szczęsny rozegrał w tym sezonie dziewięć meczów. Skorzystał na nieobecności Joana Garcii, który nie mógł grać z powodu kontuzji. Gdy ten wrócił do pełni sił, byłego reprezentanta Polski czekał powrót na ławkę rezerwowych.
Dalsza część tekstu pod wideo
35-latek reprezentuje FC Barcelonę nieprzerwanie od października ubiegłego roku, gdy wznowił karierę. Na chwilę obecną nie wiadomo, kiedy powtórnie odwiesi rękawice na kołek. W przeszłości niewiele brakowało, aby zrobił to jeszcze jako nastolatek.
W listopadzie 2008 roku, gdy Szczęsny był zawodnikiem Arsenalu miał miejsce koszmarny wypadek. W trakcie treningu na siłowni wieloletni reprezentant Polski złamał obie ręce.
Na skutek urazu 35-latek poddał się operacji i wrócił na boisko dopiero po pięciu miesiącach. Do dziś występuje z metalowymi płytkami pod skórą - usunięcie ich wiązałoby się z kolejną przerwą od gry.
- To był jeden z powodów, by skończyć karierę. Miewam naprawdę dość tego cierpienia. Na treningu przychodzi moment, kiedy całkiem tracę czucie w dłoniach i z bólu nie mam siły utrzymać nawet butelki z wodą. Wtedy sobie żartujemy z trenerami, że koniec treningu, bo znowu jestem kaleką - mówił Szczęsny w wywiadzie dla GQ Poland.
- To nie jest nieustający ból, najgorzej jest w okresie przygotowawczym, w czasie bardzo obciążających treningów. To dziwny ból. Narasta od nadgarstka do łokcia. Nie jestem w stanie powiedzieć, czy od wewnętrznej strony, czy bliżej blachy, czy bliżej dłoni. Jakby wszystko, co jest wewnątrz ręki, próbowało mi wyjść na zewnątrz, jakby napierało od środka - dodał 35-latek.
Szczęsny odczuwa konsekwencje potwornej kontuzji do dziś. Ból towarzyszy mu m.in. podczas meczów, gdy jest zmuszony do interweniowania przedramieniem.
Filip - Węglicki
Filip WęglickiDzisiaj · 09:32
Źródło: GQ Poland

Przeczytaj również