Duży falstart Wieczystej w Ekstraklasie! Grzesik znów królem Radomia

Duży falstart Wieczystej w Ekstraklasie! Grzesik znów królem Radomia
Screen/X
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł
Dodaj do źródeł Google
Nowy sezon PKO BP Ekstraklasy ruszył z kopyta! Po pierwszy komplet punktów sięgnął Radomiak Radom. Na inaugurację ograł Wieczystą Kraków 2:1. Beniaminek rozpoczął od dużego falstartu.
Mecz pomiędzy Radomiakiem Radom i Wieczystą Kraków był szczególny dla podopiecznych Kazimierza Moskala. Goście rozgrywali swoje pierwsze spotkanie w historii na poziomie PKO BP Ekstraklasy. Od początku zagrało kilku nowych piłkarzy, w tym Ben Lederman i Duje Dujmović.
Dalsza część tekstu pod wideo
Bośniak nie wszedł najlepiej w to starcie i szybko otrzymał żółtą kartkę za faul. Kilka chwil później ostro potraktował zaś Rafała Wolskiego. Arbiter nie usunął go jednak z boiska. Trener przyjezdnych nie zamierzał zaś ryzykować gry w osłabieniu i w 33. minucie posadził go na ławce. Wszedł mistrz Polski z Lechem Poznań, Antonio Milić.
W międzyczasie bramce Radomiaka chciał zagrozić drugi z nowych nabytków. Lederman dwukrotnie uderzał z dystansu. W obu przypadkach piłka przelatywała nad poprzeczką. Po dobrze rozegranym rzucie rożnym do siatki nie trafił też Karol Fila. Mimo to Wieczysta wciąż atakowała.
Kolejne okazje po stronie beniaminka w końcu zaprocentowały trafieniem. W 29. minucie prowadzenie Wieczystej dał Stefan Feiertag. Napastnik wykorzystał podanie od Lucasa Piazona, ale jego euforia trwała raptem kilka chwil. Po interwencji VAR-u gola anulowano z powodu ofsajdu.
Wraz z upływem kolejnych minut coraz większą przewagę zaczął zyskiwać Radomiak. Tuż przed przerwą przełożyło się to na upragnione trafienie. Podanie od Jana Grzesika na gola zamienił Roberto Alves.
Gospodarze zeszli na przerwę przy prowadzeniu 1:0. W drugą połowę weszli zaś jeszcze bardziej nabuzowani. W 49. minucie doprowadziło to do bramki na 2:0. Piłkę w siatce umieścił wtedy Grzesik.
Mało brakowało, aby Radomiak poszedł za ciosem i momentalnie podwyższył na 3:0. Minimalnie obok słupka uderzył jednak Rafał Wolski.
Zmarnowana sytuacja po stronie gospodarzy zemściła się na nich w 57. minucie. Ładną akcję kombinacyjną na bramkę zamienił Feiertag.
Radomiak starał się odpowiedzieć, ale tuż obok bramki huknął Luquinhas. W słupek po stronie Wieczystej trafił z kolei Tobias Christensen. Zaraz po rozpoczęciu doliczonego czasu gry drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę obejrzał Mikkel Maigaard. Goście kończyli w dziesięciu.
Mimo to wynik starcia nie uległ już zmianie. Radomiak dowiózł korzystny wynik i rozpoczął nowy sezon od zwycięstwa 2:1.
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł
Dodaj do źródeł Google
Piotr - Sidorowicz
Piotr SidorowiczDzisiaj · 19:55
Źródło: własne

Przeczytaj również