Dwa ciosy dla Arsenalu. Klęska w finale, a potem takie wieści
Niedziela 22 marca nie jest udanym dniem dla Arsenalu. Londyńczycy nie tylko przegrali finał EFL Cup, ale i powiększyła się ich lista kontuzjowanych gwiazd.
0:2 z Manchesterem City w finale Pucharu Ligi - Arsenal musi poczekać na pierwsze trofeum w tym sezonie. To natomiast nie jedyny problem Mikela Artety.
W meczu z City Hiszpan nie mógł skorzystać z kontuzjowanego ostatnio Eberechiego Eze. Przyznał przed spotkaniem, że starano się o występ Anglika, ale ten okazał się finalnie niedysponowany.
Znane są szczegóły dot. kontuzji ofensywnego pomocnika "The Gunners". Ma on problem z łydką, przez co opuści także nadchodzące zgrupowanie reprezentacji Anglii.
- Musimy za 6-7 dni wykonać kolejne badanie. Poczekamy i zobaczymy, jakie będą wyniki - zapowiedział Arteta, cytowany przez Fabrizio Romano.
To nie koniec złych wieści. Jak informuje francuski dziennikarz Fabrice Hawkins, uraz kostki wykluczył ze zgrupowania kadry Francji Williama Salibę. Saliba rozegrał z City 90 minut, ale wcześniej zmagał się z kłopotami zdrowotnymi.
Poza Eze i Salibą kontuzje leczą inne gwiazdy Arsenalu: Mikel Merino, Martin Odegaard i Jurrien Timber.