Dwa gole nowej gwiazdy Górnika! Zmiana na szczycie Ekstraklasy

Piłkarze Górnika Zabrze pokonali Radomiaka Radom 3:1 i zasiedli na fotelu lidera PKO BP Ekstraklasy. Dwa gole dla przyjezdnych strzelił nowy nabytek wicemistrza Polski, Peter Federico.
Górnik Zabrze wszedł w bardzo wymagającą część sezonu, wszak musi łączyć występy w PKO BP Ekstraklasie z grą w Europie. Kilka dni temu przegrał z Ferencvarosem 0:1 w III rundzie el. Ligi Europy. Tym razem mierzył się na krajowym podwórku z Radomiakiem Radom.
Od pierwszych minut po stronie wicemistrza Polski zagrały dwie nowe gwiazdy, Peter Federico i Paulo Bernardo. Jako pierwszy na listę strzelców mógł się z kolei wpisać Sondre Liseth. Norweg wpadł w pole karne, złamał akcję, ogrywając rywala, ale trafił w bramkarza.
Na odpowiedź Radomiaka nie było trzeba długo czekać. Do strzału doszedł bowiem Jan Grzesik, jednak jego uderzenie tylko minęło bramkę. W kolejnych minutach niecelnie strzelali też Luquinhas i Ondrej Zmrzly. Brazylijczyk posłał piłkę obok słupka. Czech huknął nad poprzeczką.
Coraz większa przewaga po stronie Górnika przełożyła się na trafienie w 28. minucie. Fatalny błąd Radomiaka w rozegraniu wykorzystał Federico. Skrzydłowy przejął piłkę przed polem karnym, stanął sam na sam z bramkarzem i po idealnym wykończeniu otworzył wynik meczu.
Tuż przed zejściem do szatni znów zagotowało się w "szesnastce" Radomiaka. Piłka po strzale Lisetha trafiła w rękę Conrado. Sędzia nie miał złudzeń i przyznał rzut karny, który wykorzystał Kacper Urbański.
Zaraz po rozpoczęciu drugiej połowy do ataku ruszyli gospodarze. Po szarży Ronaldo Lumungo o gola otarł się Luquinhas, lecz ustrzelił swojego partnera. Groźnie było też pod drugą bramką. Po uderzeniu z rzutu wolnego w słupek trafił Zmrzly. Strzał Urbańskiego obronił Majchrowicz.
W 64. minucie bramkarz Radomiaka nie miał już nic do powiedzenia. Kolejny błąd Diegueza na gola zamienił Federico, który skompletował dublet. Radość po stronie Górnika nie trwała jednak długo. Minutę później Abdoula Tapsobę sfaulował bowiem Philipp Schulze.
Do ustawionej na wapnie piłki podszedł Rafał Wolski. Pomocnik uderzył w środek bramki i zdobył bramkę honorową dla swojego zespołu.
Finalnie nie odwróciło to losów meczu. Górnik Zabrze pokonał Radomiaka Radom 3:1 i wskoczył na pozycję lidera PKO BP Ekstraklasy.