Dwa kluby chcą niewypał Rakowa. Szykuje się szybkie odejście

Wiele wskazuje na to, że przygoda Imada Rondicia w Rakowie Częstochowa za chwilę się zakończy. Napastnik, który nie wywalczył miejsca w składzie "Medalików", trafił na radar dwóch klubów.
Na początku września 2025 roku szeregi Rakowa Częstochowa wzmocnił Imad Rondić. Bośniak miał być jakościową alternatywą dla Jonatana Brunesa, lecz finalnie rozegrał 18 meczów i nie zdobył w nich bramki.
Od dłuższego czasu spekuluje się, że przygoda napastnika w ekipie wicemistrza Polski lada chwila dobiegnie końca. Potwierdzeniem tego było sprowadzenie nowego atakującego, a mianowicie Isaka Brusberga.
Rondić nie narzeka jednak na brak zainteresowania i miał trafić na listę życzeń dwóch klubów. Z informacji podanej przez niemiecki serwis Bild wynika, że jego sytuację śledzą Preussen Munster i Huddersfield.
Aby transfer 26-latka mógł stać się faktem, skrócone musi zostać jego wypożyczenie z FC Koeln do Rakowa. Decyzja należy do działaczy.
Nieudana przygoda w ekipie "Medalików" była dla Rondicia już drugim podejściem do występów w Polsce. W latach 2023-25 bronił barw Widzewa Łódź. Łącznie uzbierał 55 meczów, 16 bramek oraz pięć asyst.
Wcześniej bośniacki atakujący grał również w Slovanie Liberec czy rezerwach Slavii Praga. Pierwsze kroki stawiał natomiast w FK Sarajewo.