Dwa mecze i koniec. Szybkie pożegnanie znanego selekcjonera

Dwa mecze i koniec. Szybkie pożegnanie znanego selekcjonera
ANP / pressfocus
Posada selekcjonera reprezentacji Tunezji przypomina gorące krzesło. Herve Renard opuścił to stanowisko po zaledwie dwóch spotkaniach.
Od stycznia opiekunem tunezyjskiej kadry był Sabri Lamouchi. To on przygotowywał drużynę do mistrzostw świata. W pierwszej kolejce grupowej jego podopieczni przegrali 1:5 ze Szwecją.
Dalsza część tekstu pod wideo
Federacja nie zamierzała czekać i od razu dokonała zmiany. Tuż po spotkaniu z "Trzema Koronami" Lamouchi został zwolniony, a na stanowisku zastąpił go Herve Renard.
57-latek nie okazał się cudotwórcą. Pod jego wodzą "Orły Kartaginy" poległy 0:4 z Japonią i 1:3 ze Szwecją. Afrykańska drużyna zakończyła mundial z zerowym dorobkiem punktowym i bilansem bramkowym 2:12.
Renard nie będzie miał okazji na kontynuowanie swojej misji. Francuz oficjalnie rozstał się z tunezyjską kadrą.
- Moja przygoda dobiega końca. Zanim odejdę, chciałbym wyrazić szczerą wdzięczność Tunezyjskiemu Związkowi Piłki Nożnej za umożliwienie mi uczestniczenia w tegorocznych mistrzostwach świata. Reprezentowanie Tunezji było zaszczytem i niezapomnianym przeżyciem. Życzę reprezentacji Tunezji wszystkiego najlepszego w przyszłości. Jestem przekonany, że kadra będzie się rozwijać i jeszcze napisze piękne rozdziały w swej historii. Dziękuję wszystkim za wsparcie - napisał Renard na Instagramie.
57-latek dysponuje sporym doświadczeniem w pracy w Afryce. W przeszłości był selekcjonerem Zambii, Angoli, Wybrzeża Kości Słoniowej i Maroka. Z Zambią i WKS-em wygrywał Puchar Narodów Afryki.
Mateusz - Jankowski
Mateusz JankowskiDzisiaj · 07:17
Źródło: Noussour

Dyskusja

Przeczytaj również