Dwa samobóje w trzy minuty! Nie do wiary, co wyprawia GKS Tychy [WIDEO]

Dwa samobóje w trzy minuty! Nie do wiary, co wyprawia GKS Tychy [WIDEO]
screen
Łukasz Piszczek nie jest już trenerem GKS-u Tychy, ale jego odejście nie poprawiło sytuacji drużyny. Tak w niecały kwadrans meczu ze Śląskiem Wrocław wbiła sobie dwa samobóje!
GKS jest w stanie rozkładu. Ostatni ligowy mecz wygrał w sierpniu. Nic nie dało zaangażowanie Piszczka. Misja byłego reprezentanta Polski zakończyła się po dwóch remisach i sześciu porażkach.
Dalsza część tekstu pod wideo
Sytuację ma ratować Rene Poms, ale kadencja Austriaka zaczęła się jak z koszmaru. Jego drużyna już po 13 minutach przegrywała ze Śląskiem 0:2. W dodatku tyszanie sami wbili sobie dwa gole: najpierw zrobił to Kasjan Lipkowski, a następnie Igor Łasicki.
Pierwszy z nich w 11. minucie niefortunnie interweniował po dośrodkowaniu z rzutu wolnego. Odbił piłkę głową w taki sposób, że ta znalazła się w bramce.
Drugi samobój był kuriozalny. W 13. minucie Łasicki przerwał akcję Śląska, a kopnięta przez niego piłka zmierzała w kierunku Jakuba Mądrzyka. Bramkarz szykował się do złapania piłki, ale ta dziwnie odbiła się od boiska i wpadła obok niego do siatki...
Bartosz - Wlaźlak
Bartosz WlaźlakDzisiaj · 14:58
Źródło: x

Przeczytaj również