Dwie minuty, które zatopiły Arkę. Błanik ośmieszył dwóch rywali [WIDEO]
![Dwie minuty, które zatopiły Arkę. Błanik ośmieszył dwóch rywali [WIDEO]](https://pliki.meczyki.pl/original/621/69bfe8dc32956.jpg)
Korona Kielce wykonała znaczący krok w stronę utrzymania w Ekstraklasie, a może i czegoś więcej, bo w tym sezonie nie da się przesądzić losu żadnej z drużyn. Podopieczni Jacka Zielińskiego w przekonującym stylu ograli Arkę Gdynia 3:0 (3:0).
Arka, nieco wbrew sobie, nieźle weszła w spotkanie. Na samym starcie Gutkovskis miał sytuację, ale dobrze interweniował Dziekoński. Później rozpoczął się okres absolutnej dominacji Korony.
Gospodarze mieli jeszcze trochę problemów ze skutecznością, okazji nie wykorzystali Davidović czy Długosz, ale wynik został otworzony w 22. minucie. Błanik wrzucił piłkę z rzutu wolnego, a Pięczek skutecznie uderzył głową.
Po chwili Kielczanie podwyższyli wynik. W 24. minucie poczarował Davidović, który świetnie przymierzył zza pola karnego. Chorwat miał kłopoty ze zdrowiem na początku spotkania, ale został na boisku i spłacił kredyt zaufania.
Na tym gospodarze nie poprzestali. Kolejny cios został wymierzony w 43. minucie. Po analizie VAR dopatrzono się zagrania ręką, wskazano na wapno, a "jedenastkę" wykorzystał Stępiński. Było 3:0 - całkowicie zasłużone, bo nawet przed golem czterokrotnego reprezentanta Arka nie miała za wiele do powiedzenia.
Po zmianie stron gra przyjezdnych wcale nie wyglądała lepiej. Wręcz przeciwnie - kolejne sytuacje stwarzała Korona. Celownik Stępińskiego okazał się rozregulowany.
W 50. minucie do siatki Korony trafił Kerk, ale gola nie uznano ze względu na spalonego. Niedługo później Gdynianie uratowali się w ostatniej chwili. Błanik położył dwóch rywali, ale jego strzał wybito sprzed linii.
W 57. i 66. minucie na wysokości zadania stanął Dziekoński, młody bramkarz dwukrotnie zatrzymał kąśliwe strzały gości. Beniaminek więcej dogodnych sytuacji nie stworzył, przegrał 0:3 (0:3). Niebawem może zostać wyprzedzony przez Legię, ale i Widzew. Korona ma ósme miejsce z trzema punktami straty do czwartej lokaty i siedmioma zapasu nad strefą spadkową.