Boniek wypalił o reprezentancie Polski. "Ładnie wygląda na boisku, a potrzebujemy kogoś, kto krzyczy"

Zbigniew Boniek ma wiele uwag do funkcjonowania obrony reprezentacji Polski za kadencji Jana Urbana. Były prezes PZPN sporą uwagę poświęcił słabej dyspozycji Jana Bednarka i Matty'ego Casha.
W ostatnich trzech meczach reprezentacja Polski straciła aż sześć bramek. Tak słaby wynik to efekt błędów taktycznych, ale też indywidualnych. Z Albanią wyraźnie pomylił się Jan Bednarek, który sprezentował piłkę rywalom.
Stoperowi FC Porto nie udało się przenieść dyspozycji z klubu na kadrę. Ze Szwecją również wypadł kiepsko. Zbigniew Boniek uważa zatem, że nie możemy mówić o potencjalnym liderze defensywy.
- Bednarek mimo doświadczenia nie jest kierownikiem obrony. Potrzebujemy kogoś kto mówi, krzyczy, kto po meczu ma zdarte gardło. Bednarek ładnie wygląda na boisku, ale Glik był gwarancją - rzucił w Kanale Sportowym.
Krytyki ze strony byłego prezesa PZPN-u nie uniknął również Matty Cash. Zawodnik Aston Villi przyjechał na marcowe zgrupowanie po okresie naznaczonym kontuzjami. Z Albanią i Szwecją zagrał słabo, w meczu finałowym pod koniec niemal słaniał się na nogach.
- Ile on meczów dobrych w kadrze rozegrał? Ile słów się nauczył po polsku? On przyjeżdża, cieszy się, chce grać, ale to nie wystarczy. My na niego liczymy. Utrata sił może wynikać z kontuzji, nie grał wszystkich meczów, natomiast musimy się skupić na naszej obronie i na tym, jak chcemy ją zmienić. To podstawowa rzecz, jaką musimy wykonać - dodał Boniek.
Cash ma za sobą 25 spotkań i cztery bramki dla reprezentacji. Bednarek zagrał już w 74 spotkaniach, a także zdobył bramkę. Ostatnim selekcjonerem, który odstawił stopera, był Czesław Michniewicz, natomiast na prawego obrońcę nie stawiał Michał Probierz.