Dyrektor Śląska o meczu z Wisłą. "Żałuję, że się nie odbył"
Przed miesiącem cała piłkarska Polska żyła sprawą meczu Śląska Wrocław z Wisłą Kraków. Ostatecznie spotkanie nie doszło do skutku. Na kanale Meczyki na ten temat wypowiedział się dyrektor sportowy Śląska, Rafał Grodzicki.
"Biała Gwiazda" odmówiła wyjazdu do Wrocławia po tym, jak gospodarze zakomunikowali, że nie wpuszczą zorganizowanej grupy kibiców gości. PZPN orzekł walkower dla Śląska, ale ukarał klub milionem złotych grzywny za nieuprawnione zamknięcie sektora kibiców gości.
Dyrektor sportowy wrocławskiego klubu, Rafał Grodzicki, nie wyobraża sobie, że trzy punkty, które przyznano Śląskowi, mogłyby zostać odebrane. Mówił o tym na kanale Meczyki.
- Dla mnie to jest temat zamknięty. To Już się wydarzyło miesiąc temu. Nie wyobrażam sobie, żeby cokolwiek się w tym temacie zmieniło. Byliśmy gotowi rozegrać to spotkanie i powiem szczerze, żałuję, że ten mecz się nie odbył. Wiemy, jaki wynik był w pierwszym meczu i w jakim momencie byliśmy w tym pierwotnym terminie - powiedział Grodzicki.
- Bardzo nam zależało na tym, by stawić czoła liderowi, drużynie, która strzeliła nam 5 bramek. Być może nawet odrobić te straty? Do tego meczu nie doszło, kilka spotkań już rozegraliśmy, więc na dzień dzisiejszy temat dla pionu sportowego, drużyny, sztabu szkoleniowego jest totalnie zamknięty - podkreślił.
Niechęci do Grodzickiego nie ukrywał prezes i właściciel Wisły, Jarosław Królewski. Działacz nie zamierza się jednak tym przejmować, bo jest kibicem Cracovii.
- Pochodzę z Krakowa z dzielnicy Salwator, między stadionami Wisły i Cracovii. Jeśli mam myśleć o jakimkolwiek klubie z Krakowa, to na pewno nie jest to Wisła. Jestem wychowankiem Cracovii, na tym klubie bardzo mi w Krakowie zależy i trzymam za nich kciuki - skwitował.
Oglądaj program I Liga Raport na kanale Meczyki:
