Dziennikarz wbił szpilę Szczęsnemu. Tak podsumował Polaka
Wojciech Szczęsny zakończył drugi sezon w barwach FC Barcelony. Xavier Bosch z Mundo Deportivo krytykuje Polaka za dużą liczbę puszczonych goli.
Szczęsny w minionym sezonie był zmiennikiem Joana Garcii. Na boisko wychodził głównie, gdy Hiszpan był kontuzjowany. Zagrał też w dwóch spotkaniach w końcówce sezonu, gdy Barcelona była już pewna mistrzostwa.
Polak zostanie na Camp Nou na jeszcze jeden sezon. Bosch docenia jego rolę w drużynie, ale na boiskowe osiągnięcia kręci nosem.
- To rezerwowy, który jest zachwycony tym, że nie gra, wprowadza świetną atmosferę w bardzo młodej szatni i zdobył sympatię kibiców. Jak pokazała mistrzowska feta po zdobyciu ligi, to człowiek z ogromną charyzmą, który od razu dobrze się odnalazł. Nawet fakt, że publicznie pali, zaczął być postrzegany pozytywnie. To dobry bramkarz, kiedyś był wybitny, ale w tym sezonie stracił zbyt wiele goli - podkreśla Bosch.
Szczęsny rozpoczął w podstawowym składzie Barcelony jedenaście meczów. Puścił w nich 21 goli, czyli średnio 1,9 na mecz. Gdy w bramce stał Joan Garcia, mistrzowie Hiszpanii tracili 0,9 gola na spotkanie.
Istotna jest też inna statystyka. Barcelona w całym sezonie przegrała dziesięć meczów. W pięciu z tych meczów bronił Szczęsny. Za resztę "odpowiadał" Garcia, który zaliczył 45 meczów.
- Gdyby takie statystyki mieli Inaki Pena, Marc-Andre ter Stegen, Diego Kochen czy Pinto Colorado, to bylibyśmy bardzo oburzeni - uważa Bosch.