Eberl wyjaśnił, co z transferem Olise. Krótka piłka
Michael Olise znalazł się na liście życzeń Realu Madryt. Max Eberl, dyrektor sportowy Bayernu, w stanowczy sposób wypowiedział się na temat przyszłości Francuza.
Olise miał być głównym celem transferowym Realu na rozruszanie ofensywy. W mediach pojawiły się nawet informacje, że "Królewscy" są w stanie zapłacić za Francuza 223 mln euro. Byłby to największy transfer w historii futbolu.
Zapędy Realu ostudziła postawa władz Bayernu. Mistrzowie Niemiec stanowczo wykluczyli sprzedaż 24-latka.
- Utrzymywaliśmy kontakt z Michaelem przez cały okres mistrzostw świata. Zapytaliśmy go, czy chciałby... nosić numer "11", tak jak w reprezentacji. Wolał zostać przy numerze "17" - wyjaśnił Eberl.
- Plotki ciągle krążyły, ale nie ma w nich nic na rzeczy, a on wróci do nas normalnie po wakacjach. Po prostu cieszymy się, że mamy takiego zawodnika - dodał dyrektor sportowy Bayernu.
Olise trafił do Bayernu dwa lata temu. Jego kontrakt z monachijskim klubem obowiązuje aż do czerwca 2029 roku.
Bayern ma jeszcze blisko miesiąc do pierwszego oficjalnego meczu w nowym sezonie. 22 sierpnia zagra o Superpuchar Niemiec z Borussią Dortmund. Sześć dni później czeka go ligowa inauguracja ze Stuttgartem.