Eksperci grzmią po "popisie" Polaków. "To chyba jego ostatni mecz u Urbana"

Nie tak to miało wyglądać! Polscy piłkarze tylko zremisowali z Nigerią 2:2 i zaliczyli drugą wpadkę podczas bieżącego zgrupowania. Eksperci skomentowali to spotkanie na platformie X.
Dwa mecze i ani jednego zwycięstwa. Reprezentacja Polski znów zawiodła i tylko zremisowała w meczu towarzyskim z Nigerią 2:2. Słów krytyki pod adresem zespołu nie szczędzili internauci.
Początek meczu z Nigerią rozpoczął się obiecująco dla polskiej kadry. O gola otarł się Jakub Kamiński. Pomocnik FC Koeln doszedł do strzału, ale huknął w boczną siatkę. Nie była to jedyna groźna sytuacja. Jak zauważyli eksperci, biało-czerwonym należał się rzut karny.
Zmarnowane sytuacje po stronie biało-czerwonych szybko się na nich zemściły. W 23. minucie prowadzenie Nigerii 1:0 dał Terem Moffi. Po raz kolejny w ostatnim czasie nie popisała się linia obrony.
- Happening "I ty możesz strzelić gola reprezentacji Polski" trwa w najlepsze. Dzieci z Bullerbyn by rozklepały tę obronę - rzucił Jakub Seweryn.
Na odpowiedź reprezentacji Polski było trzeba poczekać do doliczonego czasu gry pierwszej połowy. Debiutancką bramkę w kadrze zdobył Kacper Potulski, co niewątpliwie było odsłoną tego starcia.
W końcówce meczu gola na wagę triumfu Nigerii z rzutu karnego strzelił Paul Onuachu. Chwilę wcześniej fatalnie zachował się Kacper Kozłowski.
- No dobra, to Kacper Kozłowski chyba ostatni mecz u Jana Urbana. Po Nowej Zelandii odstawiony, to i dziś już bankowo podpadł. Beznadziejne zachowanie naszego pomocnika - przyznał Tomasz Hatta.
Ostatecznie biało-czerwonych uratowała bramka Przemysława Wiśniewskiego. Piłkarz Widzewa Łódź popisał się pięknym golem w samej końcówce.
Oglądaj studio po meczu Polska - Nigeria na kanale Meczyki:
