Eksperci pod wrażeniem gry Górnika, a kibice Fenerbahce wściekli. "Co wy robiliście na treningu?"
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł
Dodaj do źródeł Google
Maciej Terlecki i Damian Smyk byli pod wrażeniem gry Górnika Zabrze w starciu z Fenerbahce. Na kanale Meczyki eksperci pokusili się o słowa uznania. Z kolei tureccy kibice są niezadowoleni z tego, co zaprezentował ich ukochany zespół.
We wtorek Fenerbahce wygrało z Górnikiem Zabrze 1:0 w pierwszym meczu drugiej rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Trafienie na wagę wygranej w 37. minucie zanotował Anderson Talisca.
Choć Stambulczycy nacierali na Zabrzan przez dużą część rywalizacji, tym udało się dowieźć do końca nienajgorszy wynik. Maciej Terlecki przyznał na kanale Meczyki, że nie spodziewał się takiego scenariusza.
- Nie spodziewałem się, że Górnik tak dobrze będzie się trzymał do końca spotkania. Przegrali, ale przy 0:1 dwumecz nie jest zamknięty. Gdybyśmy przed meczem zrobili sondę wśród neutralnych kibiców, to większość powiedziałaby, że zacznie się od trójki. Fenerbahce nie stworzyło sobie zbyt dużo sytuacji: klepali, przechodzili z lewej strony na prawą, jednak nie było przyspieszenia, nie było gry na jeden kontakt - powiedział.
- Górnik wyglądał bardzo dobrze pod względem fizycznym. Dali radę. Fajne emocje będą przed rewanżem. Ocena? Biorąc pod uwagę oczekiwania przed meczem, a to, co zobaczyłem, to mocna "czwórka" - dodał.
O zaskakujące porównanie pokusił się Damian Smyk. Rewanżowe starcie Górnika z Fenerbahce ma być dla tych pierwszych "terminem poprawkowym".
- Na studiach miałem momenty, gdy na pierwszy termin przychodziłem tylko zapytać, kiedy jest drugi termin. I to był taki mecz. Sukcesu nie ma, ale wiemy, że wszystko rozstrzygnie się za tydzień. Obawiałem się, że na rewanż Fenerbahce przyśle młodzież, a tak cała dyskusja na temat dwumeczu trwa. Trudno mówić o sukcesie, jeżeli przegrałeś i oddałeś dwa strzały, jednak 0:1, jakkolwiek źle to brzmi, to pozytywny wynik - przekazał.
Fani "Fener" są zaś niepocieszeni, krytykując opieszałą grę swojej drużyny i de facto mało korzystny wynik względem oczekiwań. Komentarze pod wpisem oficjalnego profilu klubowego na X roją się od irytacji kibiców.
- Co wy robiliście na treningu z taktyką? Mówiliście, by podawać sobie piłkę, tracąc czas? - napisał jeden z nich. - Spowalnialiście grę zamiast atakować. Jeśli teraz był z tym kłopot, to co zrobicie z lepszym rywalem? - pytał drugi.
Rewanżowe spotkanie odbędzie się w środę. Tego samego dnia Lech Poznań ponownie zmierzy się z Aarhus. Pierwszy mecz skończył się wynikiem 4:1.
Oglądaj program po meczach eliminacji Ligi Mistrzów na kanale Meczyki:

Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł
Dodaj do źródeł Google