Ekspert stanowczo o czerwonej kartce dla Podolskiego. Miał jedno "ale"

Ekspert stanowczo o czerwonej kartce dla Podolskiego. Miał jedno "ale"
Marcin Bulanda / pressfocus
Adam Lyczmański przyjrzał się skandalicznemu zachowaniu Lukasa Podolskiego. Ekspert ds. sędziowania stacji Canal+Sport skarcił nie tylko byłego reprezentanta Niemiec, ale też zawodnika, który go sfaulował.
W niedzielę Górnik pewnie pokonał Raków (3:1). Sukces Zabrzan został nieco przyćmiony przez postawę Lukasa Podolskiego. W doliczonym czasie gry Niemiec wyleciał z boiska za uderzenie Michaela Ameyawa. O szczegółach pisaliśmy TUTAJ.
Dalsza część tekstu pod wideo
Sprawie towarzyszyły jednak duże kontrowersje. Dotyczyły one między innymi postawy reprezentanta Polski. W końcu to piłkarz Rakowa był tym, który zaczął zwarcie faulem na mistrzu świata.
- To jest czerwona kartka. Bardzo dobra decyzja sędziego, bez pomocy VAR - zaczął Adam Lyczmański.
- Natomiast Ameyaw też zasłużył na kartkę za samo wejście. Brzydkie wejście gdzieś w okolice szyi. Powinien otrzymać napomnienie - dodał ekspert w programie Canal+Sport.
- Druga kwestia - czy on podszedł przeprosić zawodnika Górnika? Mam wątpliwości. Przeproszenie, położenie ręki na klatce piersiowej, nie wygląda w ten sposób. Uważam, że jest tu nutka prowokacji - podsumował były arbiter.
Marcin Baszczyński stwierdził natomiast, że w drugim zachowaniu Ameyawa nie było nic złego. Sędzia powinien jednak zareagować wcześniej i napomnieć zawodnika Rakowa za faul, co mogłoby uchronić przed eskalacją napięcia.

Dyskusja

Przeczytaj również