Ekspert wróży czarny scenariusz dla Pogoni. "To mnie martwi"

Pogoń Szczecin stała się kandydatem do spadku z Ekstraklasy. Na kanale Meczyki problemy "Portowców" wskazał Bartłomiej Kalinkowski.
Pogoń w tym sezonie miała bić się w czołówce Ekstraklasy, ale wylądowała w dolnej części tabeli. Na pięć kolejek przed końcem ma tylko trzy punkty przewagi nad strefą spadkową.
W klubie jest nerwowo. Po sobotniej porażce z Lechem doszło do długiej rozmowy władz klubu z Thomasem Thomasbergiem. Duńczyk pozostanie na stanowisku, ale dostanie do pomocy nowego asystenta. Ma nim zostać Szymon Grabowski.
Czy takie zmiany dadzą dobry efekt? O los "Portowców" poważnie obawia się Bartłomiej Kalinkowski.
- Pogoń miała okres, w którym w pięciu meczach zaliczyła cztery zwycięstwa i jedną porażkę. Każda drużyna poczułaby pewność siebie i zaczęłaby grać lepiej. W Pogoni tego nie było widać. Mecze były w jakiś sposób przepychane, a później następował powrót do punktu wyjścia, do braku polotu w ofensywie, ale też do beznadziejnych zachowań w defensywie - komentował Kalinkowski.
- To mnie martwi w kontekście tego klubu. Z tego powodu upatruję Pogoń jako jednego z głównych kandydatów do spadku. Mogła złapać pewność siebie, a mimo wszystko nic nie zmieniło się na plus - dodał.
Pogoń kolejny mecz rozegra w sobotę. Zagra na wyjeździe z również zagrożoną spadkiem Cracovią.