Ekstraklasowy klub nagle się przebudził. Pierwszy transfer

Motor Lublin w końcu ruszył na zakupy. Drużyna Mateusza Stolarskiego wzbogaciła się o nowego obrońcę.
Motor był jednym z nielicznych klubów, który wydawał się nie wiedzieć o otworzeniu zimowego okienka. Lublinianie rozstali się co prawda z Krystianem Palaczem, ale nikogo nie sprowadzili. Teraz się to zmieniło.
Drużyna z Ekstraklasy oficjalnie poinformowała o sprowadzeniu Thomasa Santosa. Duńczyk był ostatnio piłkarzem IFK Goeteborg. W poprzednim sezonie ligi szwedzkiej wystąpił w 28 meczach, strzelił gola i zanotował asystę.
27-latka sprowadzono na zasadzie definitywnego transferu. Prawy obrońca, którego umowa wygasała w czerwcu, podpisał kontrakt ważny do 30 czerwca 2027 roku. Zawarto w nim opcję prolongaty o 12 miesięcy.
Portal Transfermarkt wycenia zawodnika na milion euro. W całym Motorze większą wartość rynkową mają jedynie Filip Luberecki, Bright Ede oraz Fabio Ronaldo.
Santos był w przeszłości związany z AC Horsens i Skive IK. Karierę zaczął w Silkeborgu.