Engel wskazał palcem na Zalewskiego. "On nie ma o tym pojęcia"

Engel wskazał palcem na Zalewskiego. "On nie ma o tym pojęcia"
Pawel Andrachiewicz / pressfocus
Trwają rozliczenia po porażce reprezentacji Polski w finale baraży o awans do mistrzostw świata. Jerzy Engel utrzymuje, że problemem było ustawienie taktyczne biało-czerwonych.
Polacy w decydującym meczu przegrali ze Szwecją 2:3. Na wielkim turnieju zabraknie ich pierwszy raz od 2014 roku.
Dalsza część tekstu pod wideo
Kluczowa dla porażki Polaków okazała się słaba gra w obronie. Zdaniem Engela dużym problemem była obsada bocznych stref boiska.
- Mówiąc o defensywie, ciągle zapominamy o tych dwóch zawodnikach, którzy grają "na zewnątrz" jako wahadłowi, a w naszym DNA nie ma takiego ustawienia. My nie mamy wahadłowych broniących. Mamy wahadłowych, którzy fantastycznie atakują. Zalewski zrobił parę dobrych akcji, strzelił gola, ale on nie ma pojęcia o bronieniu. On po prostu wraca do strefy i tam zawsze może coś się wydarzyć - analizował Engel w Radiu Dla Ciebie.
Były selekcjoner podkreśla, że reprezentacja Polski powinna wrócić do gry czwórką obrońców. Taką możliwość już u progu swojej kadencji sygnalizował Jan Urban.
- Trójka obrońców nam nie pasuje. Stoją daleko od siebie i jak jeden zrobi błąd, to drugi go nie naprawi. Nasi wahadłowi cały czas muszą robić sprinty po 100 metrów w przód i tył, przez co pod koniec meczu są już ledwo żywi. O wiele więcej można otrzymać od Zalewskiego czy Skórasia, jeśli ustawi się ich jako skrzydłowych - uważa Engel.
Reprezentacja Polski najbliższy mecz rozegra 3 czerwca. Na Stadionie Narodowym w Warszawie zmierzy się z Nigerią.
Bartosz - Wlaźlak
Bartosz WlaźlakDzisiaj · 15:14
Źródło: Radio Dla Ciebie / Sport.pl

Przeczytaj również