Enrique krytyczny po klęsce PSG. Stwierdził, że Monaco nie powinno wygrać

PSG słabo zaczęło nowy sezon zmagań w Ligue 1. Paryżanie nie wygrali żadnego z trzech meczów. Luis Enrique uważa jednak, że wynik spotkania z AS Monaco był niesprawiedliwy.
W miniony piątek PSG przegrało pierwsze spotkanie ligowe w tym sezonie. Urzędujący mistrzowie musieli uznać wyższość Monaco (1:2). Więcej na ten temat pisaliśmy TUTAJ.
Dla Paryżan to potwierdzenie słabej formy. Za nimi trzy mecze w Ligue 1 bez zwycięstwa, a do tego potknięcie z RC Lens w Superpucharze (0:1). Luis Enrique ma świadomość problemu, chociaż uważa, że drużyna z Księstwa na wygraną nie zasłużyła.
- Gdybyśmy zagrali taki mecz jeszcze dziesięć razy, wygralibyśmy osiem. Monaco to wie. Ale cóż, taka jest piłka i dlatego jest piękna - ocenił na konferencji prasowej.
- Jestem zadowolony z tego, co widziałem. Początek sezonu, nie gramy na naszym poziomie, ale dziś wiele rzeczy się udało. Zasłużyliśmy na wygraną. Mieliśmy większe xG - dodał.
- W piłce bywają rzeczy niewytłumaczalne i trzeba to zaakceptować. To typ meczu, który kończysz remisem, jeśli masz pecha - podsumował.
Znacznie cieplej na temat rywala mówił Filipe Luis. Szkoleniowiec Monaco chwalił swojego oponenta.
- Luis Enrique to nie tylko jeden z najlepszych trenerów na świecie, ale w historii. Mogę się od niego jedynie uczyć - powiedział. Co ciekawe, Luis to pierwszy szkoleniowiec w dziejach Monaco, który wygrał pierwszych pięć meczów.
Następnym rywalem PSG będzie Slovan Bratysława. Mecz w Lidze Mistrzów zaplanowano na 9 września.