Euforia w Poznaniu po analizie VAR. Eksperci nie mają wątpliwości
Gol Roberta Gumnego uznany po analizie VAR zapewnił Lechowi zwycięstwo 2:1 nad Jagiellonią. Dawid Dobrasz i Tomasz Kupisz omówili kluczową akcję bramkową na kanale Meczyki.
Wynik czwartkowego hitu przy Bułgarskiej otworzył Pablo Rodriguez. Pod koniec pierwszej połowy Yuki Kobayashi znakomitym strzałem z dystansu doprowadził do remisu.
W drugiej odsłonie przez długi czas utrzymywał się wynik 1:1. W 87. minucie Michał Gurgul dośrodkował z rzutu rożnego na głowę Roberta Gumnego, który strzelił gola. Początkowo Szymon Marciniak odgwizdał jednak faul Wojciecha Mońki na Sławomirze Abramowiczu.
Sędzia postanowił jeszcze raz obejrzeć tę sytuację. Po analizie VAR zdecydował, że nie doszło do przewinienia na bramkarzu. Bramka Gumnego została uznana, a Lech ostatecznie wygrał 2:1.
- Według mnie sędziowie ocenili to słusznie. Nie było tam takiej ingerencji Mońki, by tej bramki nie uznać - powiedział Dawid Dobrasz, dziennikarz Meczyki.pl.
- Sławek Abramowicz mógł zrobić więcej. Myślę, że jak spojrzy na tę sytuację, to też dojdzie do wniosku, że nie było faulu - dodał Tomasz Kupisz, były gracz "Dumy Podlasia".
W następnej kolejce Lech podejmie Raków Częstochowa. Najbliższym rywalem Jagiellonii będzie Śląsk Wrocław.
Oglądaj program po meczu Lech - Jagiellonia na kanale Meczyki:
