Europejska liga pogrąży się w chaosie? 133 mecze pod lupą
Holenderska ekstraklasa pogrąży się w chaosie? Wyrok dotyczący powtórzenia jednego ze starć może bowiem rzutować na 133 spotkania.
15 marca Go Ahead Eagles wygrali 6:0 z NAC Breda w starciu 27. kolejki holenderskiej ekstraklasy. Hat-tricka skompletował Jakob Breum. Do siatki trafiali też Mathis Suray, Stefan Sigurdarson i Joris Kramer.
Miesiąc później goście zgłosili protest dotyczący starcia. W szeregach gospodarzy wystąpił bowiem nieuprawniony gracz. Mowa o Deanie Jamesie, który spędził na placu gry 75 minut. Zmienił go Eus Waayers.
ESPN donosi, że w 2025 roku James przyjął indonezyjskie obywatelstwo. Oznaczało to jednoczesne zrzeczenie się holenderskiego obywatelstwa. Tym samym od ponad roku nie był on uprawniony do gry.
Holenderski związek nie podjął kroków dyscyplinarnych, bowiem zarówno klub, jak i gracz nie byli świadomi konsekwencji. Sprawa trafiła do sądu. NAC Breda domaga się powtórzenia meczu z Go Ahead Eagles.
Powtórzenie spotkania byłoby precedensem. Sprawa może wywrócić holenderską ekstraklasę do góry nogami. W identycznej sytuacji znalazło się bowiem też wielu innych graczy.
Jeśli protest zostałby uznany, w najgorszym przypadku potrzebne byłoby powtórzenie 133 starć. Dokończenie trwających rozgrywek stanęłoby pod znakiem zapytania.
Sąd wyda wyrok w przyszłym tygodniu. Działacze zapowiedzieli zwrócenie się do wyższych instancji, jeśli okaże się on niekorzystny. Holenderska federacja nie skomentowała natomiast sprawy.