"Europejskie popłuczyny". Mocne słowa przed startem pucharów
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł
Dodaj do źródeł Google
Polskie drużyny w tym tygodniu rozpoczną rywalizację w europejskich pucharach. Swoje oczekiwania wobec nich na kanale Meczyki przedstawił Piotr Dumanowski.
Już we wtorek Lech i Górnik przystąpią do eliminacji Ligi Mistrzów. W czwartek czekają nas emocje związane z występami Rakowa i GKS-u Katowice w eliminacjach do Ligi Konferencji. Jagiellonia, która wystartuje w Lidze Europy, rozpocznie grę od kolejnej rundy.
W poprzednim sezonie mieliśmy cztery drużyny w fazie zasadniczej Ligi Konferencji. Dumanowski ma nadzieję, że tym razem nasze zespoły zagrają w bardziej prestiżowych rozgrywkach. Liczy szczególnie na Lecha. Poznaniacy rozpoczną rywalizację od meczów z mistrzem Danii.
- Aarhus to solidny rywal, można było wylosować łatwiej, ale jeśli chce się grać w Lidze Mistrzów czy Lidze Europy, to trzeba takiego rywala wyeliminować. Jesteśmy już w momencie, w którym Liga Konferencji to już byłoby za mało. Jak zobaczysz, kto gra w tych rozgrywkach, to są to już europejskie popłuczyny. Tam jest kilka poważnych drużyn. Liga Europy natomiast to już jest fajny przeskok - można zagrać z Juventusem, Milanem... Każdy z ośmiu meczów generuje emocje. Nie ma drużyn, których trzeba szukać na mapie, gdzie to jest - komentował Dumanowski.
- My z Ligi Konferencji wyciągnęliśmy maksa, najedliśmy się nią. Gdyby dwóm drużynom udało się awansować wyżej, byłoby to coś fenomenalnego - ocenił dziennikarz.
Liga Konferencji pozwoliła Polsce na znaczący awans w rankingu UEFA. Poprzedni sezon w tym zestawieniu zakończyliśmy na dwunastym miejscu. Awans na dziesiąte da bezpośredni awans do Ligi Mistrzów.
Oglądaj podsumowanie mundialu na kanale Meczyki:

Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł
Dodaj do źródeł Google