Fabiański mógł wrócić do Polski. Otrzymał ofertę z Ekstraklasy
Łukasz Fabiański opuścił West Ham i stał się wolnym zawodnikiem. Jak przyznał były kadrowicz, na stole miał m.in. propozycję z Ekstraklasy.
Na początku września Łukasz Fabiański wrócił do West Hamu, gdzie pełnił rolę rezerwowego. W trakcie całego sezonu zanotował jedynie jeden występ, kiedy to zaliczył pełne 90 minut w spotkaniu rezerw.
Z racji tego, że umowa wielokrotnego reprezentanta Polski obowiązywała jedynie przez rok i nie została przedłużona, bramkarz został bez klubu. Nadal nie wiadomo, gdzie spędzi przyszłe rozgrywki.
W trakcie rozmowy z serwisem Weszło były gracz "Młotów" ujawnił, że w ostatnim czasie otrzymał możliwość powrotu do Polski. Jego usługami miał interesować się jeden z zespołów PKO BP Ekstraklasy.
- Miałem w tym roku propozycję z Polski, mogłem wrócić do Ekstraklasy - przyznał. Finalnie nie zdradził jednak, który klub chciał go pozyskać.
Prowadzący z nim wywiad Marcin Długosz dopytywał, czy owa oferta pochodziła z Wieczystej Kraków. Fabiański skwitował to jednak śmiechem
Niewykluczone, że 41-latek zakończy karierę i rozpocznie przygodę w roli trenera bramkarzy. Jakiś czas temu informowano, że West Ham jest chciałby włączyć go do sztabu akademii, co opisywaliśmy TUTAJ.