Farioli eksplodował. Poszło o uraz Bednarka. "To niewiarygodne"

Farioli eksplodował. Poszło o uraz Bednarka. "To niewiarygodne"
IMAGO / pressfocus
Francesco Farioli eksplodował na konferencji prasowej. Poszło o Jana Bednarka, który doznał urazu w pucharowym starciu Sportingu z FC Porto.
We wtorkowy wieczór Sporting pokonał FC Porto 1:0 w pierwszym meczu 1/2 finału Pucharu Portugalii. Tym samym o wszystkim zdecyduje rewanżowe spotkanie.
Dalsza część tekstu pod wideo
Więcej niż o rezultacie mówi się jednak o kontuzji Jana Bednarka. Najpierw łokciem uderzył go Luis Suarez. Potem barkiem dobił go klubowy kolega, Diogo Costa.
W 44. minucie Polak został zmieniony przez Jakuba Kiwiora. Do sytuacji na konferencji prasowej odniósł się trener Francesco Farioli. Poinformował, że w środowy poranek Bednarek przejdzie dokładne badania.
- Musimy w środę wykonać rezonans magnetyczny, ponieważ Bednarek ma problem z żebrem. Został uderzony, nie wiem, czy łokciem. Do władz ligi należy podjęcie odpowiednich działań, ponieważ było to zachowanie wyraźnie niesportowe. To bardzo smutne widzieć takie rzeczy, ale teraz zamykamy ten rozdział i przygotowujemy się do niedzielnego starcia, które jest dla nas najważniejsze - powiedział.
- Powtórki były bardzo wyraźne. Bednarek został uderzony bez piłki tylko po to, by odnieść kontuzję. To niewiarygodne zachowanie. Nagrania pokazały wyraźne słowa oponenta. Morten Hjulmand wywierał presję na sędziego przy każdej akcji. Patrzenie na to jest żenujące, ale tak to już jest - dodał szkoleniowiec cytowany przez A Bola.
W bieżących rozgrywkach Bednarek zanotował 35 występów. Zdobył trzy bramki oraz zaliczył jedną asystę. Teraz obie ekipy czekają ligowe starcia. Sporting zagra ze Sportingiem Braga, a FC Porto - z Benficą.

Dyskusja

Przeczytaj również