Fatalna passa Haalanda. Maszyna się zacięła

Fatalna passa Haalanda. Maszyna się zacięła
News Images / pressfocus
Erling Haaland gra zdecydowanie poniżej oczekiwań. Z nim na boisku Manchester City przegrał 1:3 z Bodo/Glimt. 25-latek w kolejnym meczu z rzędu nie trafił do siatki.
Haaland dał się poznać jako prawdziwa maszyna do zdobywania bramek. W barwach "Obywateli" rozegrał łącznie 177 meczów, notując w nich 150 bramek.
Dalsza część tekstu pod wideo
20 grudnia snajper skompletował dublet przeciwko West Hamowi. Następnie rozegrał osiem spotkań z rzędu, w których nie strzelił gola z otwartej gry. W tym czasie zaliczył tylko jedno trafienie, z rzutu karnego w rywalizacji z Brighton.
To najgorsza seria Haalanda w klubowej piłce od przełomu 2017 i 2018 roku. Wtedy w barwach Molde również nie zdobył żadnej bramki w ośmiu meczach, nie wliczając rzutów karnych.
Najbliższa szansa na przełamanie nastąpi 24 stycznia. Wtedy Haaland i spółka podejmą Wolverhampton w 23. kolejce Premier League.
Podopieczni Pepa Guardioli będą murowanymi faworytami. Obecnie "Wolves" zamykają ligową tabelę. City jest wiceliderem, tracąc siedem punktów do pierwszego Arsenalu.
Mateusz - Jankowski
Mateusz JankowskiDzisiaj · 20:50
Źródło: Twitter

Przeczytaj również