Fatalna seria Cracovii! "Pasy" w kryzysie
Śląsk Wrocław bezbramkowo zremisował z Cracovią. "Pasy" pozostają jedyną drużyną w tym sezonie Ekstraklasy, która jeszcze nie strzeliła gola. Na ligowe zwycięstwo czekają od 21 marca.
Cracovia zaatakowała tuż po rozpoczęciu gry. W 1. minucie Karol Niemczycki obronił strzał Ajdina Hasicia. Po chwili gospodarze oddalili zagrożenie po zrywie Kahveha Zahiroleslama w polu karnym. Śląsk odpowiedział niecelną próbą Grzegorza Tomasiewicza.
W pewnym momencie Sebastian Madejski zderzył się z Przemysławem Banaszakiem. Bramkarz Cracovii przez kilka minut był opatrywany. Henrich Ravas był gotowy do wejścia, ale Madejski zdołał kontynuować grę.
W 18. minucie Minczew stanął oko w oko z Niemczyckim. Bramkarz gospodarzy nogą obronił uderzenie Bułgara. Następnie Klich domagał się rzutu karnego za potencjalne zagranie ręką Christodoulou. Sędzia Bartosz Frankowski uznał, że nie doszło do naruszenia przepisów. Po chwili Marjanac przewrócił się w polu karnym po starciu z Kakabadze. Arbiter ponownie nie miał zamiaru dyktować jedenastki.
W 25. minucie Kameri uderzył obok słupka. Kolejny niecelny strzał "Pasów" był autorstwa Hasicia. W 43. minucie Kameri huknął w poprzeczkę. Do przerwy utrzymał się bezbramkowy remis.
Na początku drugiej połowy Niemczycki obronił groźne uderzenie Kameriego. W odpowiedzi Madejski złapał piłkę po próbie Marjanaca. W 54. minucie Niemczycki nie dał się zaskoczyć Perkoviciowi. Dobrej okazji nie wykorzystał Banaszak, uderzając obok słupka.
Po godzinie gry Ante Simundza przeprowadził potrójną zmianę. Na murawie zameldowali się Michał Mokrzycki, Malaly Dembele oraz Alex Timossi. W 64. minucie Zahiroleslam oddał niecelny strzał. Następnie Samiec-Talar zablokował Klicha. O sporym pechu może mówić Mokrzycki. Pomocnik Śląska wszedł na boisko w 60. minucie, a już w 71. musiał zejść z powodu kontuzji.
Od 81. minuty Śląsk grał w dziesiątkę. Lamine Ba obejrzał czerwoną kartkę za sfaulowanie Praszelika. Obrońca najpierw dotknął piłkę, ale później wyprostowaną nogą trafił w rywala.
W 89. minucie Śmiglewski dał się zablokować w polu karnym "Wojskowych". W doliczonym czasie Niemczycki czujnie odbił piłkę po strzale Hasicia. Starcie we Wrocławiu zakończyło się bezbramkowym remisem. Po trzech kolejkach Śląsk ma cztery punkty, a Cracovia dwa.