Fatalny bilans Legii, jest reakcja Papszuna. "Osobiście na to nie patrzę"
Legia Warszawa w przeszłości nie radziła sobie dobrze w wyjazdowych spotkaniach w Niecieczy. Marek Papszun nie przejmuje się jednak słabym bilansem stołecznych przeciwko Bruk-Betowi Termalice.
W poprzedniej kolejce Legia wykonała krok w kierunku utrzymania. Wygrała 2:1 z Widzewem, dzięki czemu zajmuje 11. miejsce w tabeli z przewagą czterech punktów nad Łodzianami.
W niedzielę "Wojskowi" zmierzą się z Bruk-Betem, który stracił już szansę na pozostanie w Ekstraklasie. Podopieczni Marcina Brosza na trzy kolejki przed końcem tracą dziesięć punktów do bezpiecznej strefy.
W przeszłości Termalica potrafiła sprawiać spore kłopoty stołecznym. Legia rozegrała cztery mecze ligowe w Niecieczy, zdobywając w nich łącznie tylko jeden punkt. Z kolei Papszun potrafił wygrywać z Bruk-Betem na wyjeździe jako szkoleniowiec Rakowa.
- Historia to historia. Osobiście na to nie patrzę. Mam bardzo dobre wspomnienia związane z tym klubem i nie przypominam sobie nieprzyjemnego meczu przeciwko Termalice. Nie chcę zapeszać, ale wierzę, że podtrzymamy moją serię jako trenera. To jednak przede wszystkim gra zespołowa, więc musimy się dobrze przygotować. Na pewno musimy być skoncentrowani i nie myśleć o tym, że Termalica już spadła i przez to będzie łatwiej - powiedział Papszun, cytowany przez portal Legia.net.
- To będzie bardzo trudny i kluczowy mecz. Jeśli zwyciężymy, to myślę, że temat utrzymania będzie praktycznie zamknięty, choć w tej lidze trudno cokolwiek zakładać na sto procent. Nie analizuję też matematyki tabeli. Patrzymy wyłącznie na to, żeby dobrze przygotować się do meczu w Niecieczy, wygrać i przy okazji przełamać tę złą passę Legii na tym stadionie - kontynuował trener.
- Termalica tworzy dużo sytuacji i to jest dla nas jasny sygnał, że musimy być bardzo zdyscyplinowani i skoncentrowani w obronie. To jest fundament wszystkiego. Jeśli zaniedbamy grę bez piłki, będziemy mieli problemy. Jeśli natomiast utrzymamy odpowiedni poziom defensywny, to wierzę, że stworzymy sytuacje, bo praktycznie w każdym meczu tej rundy je tworzyliśmy. Potrafimy strzelać gole i to będzie droga do zwycięstwa - dodał.
Legia w następnej kolejce zagra z Lechią Gdańsk. Sezon zakończy meczem z Motorem Lublin.