FC Barcelona ma alternatywę dla Alvareza. Za niego też trzeba słono zapłacić

FC Barcelona ma alternatywę dla Alvareza. Za niego też trzeba słono zapłacić
SOPA Images / pressfocus
FC Barcelona przygotowuje się na odejście Ferrana Torresa. Klub chce sprowadzić nowego napastnika i, jak przekazał dziennikarz Jose Alvarez Haya, wytypował już alternatywy dla Juliana Alvareza.
Jeśli nie wydarzy się nic niespodziewanego, Ferran Torres zostanie sprzedany przez Barcelonę. Reprezentant Hiszpanii ma przenieść się do PSG. Kwota transferu będzie oscylowała w granicach 55 mln euro.
Dalsza część tekstu pod wideo
"Blaugrana" potrzebuje więc nowego napastnika, tym bardziej, że jeszcze wcześniej odszedł Robert Lewandowski. Kontraktu weterana nie przedłużono i ostatecznie zawodnik wylądował w Chicago Fire. Więcej "dziewiątek" mistrzowie Hiszpanii nie mają.
Na Spotify Camp Nou wciąż mają nadzieję, że problem rozwiąże Julian Alvarez. Reprezentant Argentyny, związany obecnie z Atletico Madryt, pozostaje głównym celem Barcelony. Problem w tym, że ligowy rywal nie spieszy się ze sprzedażą, a wręcz nie chce do niej dopuścić. Alvarez, w przeciwieństwie do Torresa, wciąż trenuje z obecnym pracodawcą.
"Blaugrana" zaczęła więc rozpatrywać inne opcje. Z najnowszych informacji wynika, że pytała o Lautaro Martineza z Interu. Rozmowy w tym zakresie najpewniej nie posunęły się do przodu.
Bardziej konkretne mogą być negocjacje w sprawie Georges Mikautadze. Reprezentant Gruzji zebrał bardzo dobre opinie w raportach wewnętrznych. 25-latek od 2025 roku występuje w Villarrealu.
Poprzedni sezon był dla utalentowanego zawodnika bardzo udany, strzelił 16 goli w 44 meczach, dołożył też sześć asyst. Portal Transfermarkt wycenia go na 30 mln euro, ale Sport podaje, że Villarreal oczekuje 60 mln. Umowa z "Żółtą Łodzią Podwodną" obowiązuje do 30 czerwca 2031 roku.

Dyskusja

Przeczytaj również