FC Porto wydało komunikat ws. Bednarka. Wiadomo, co z Polakiem
Jan Bednarek nie dokończył wygranego 3:0 meczu z Academico Viseu. Po spotkaniu niepokojące wieści na temat Polaka podał Francesco Farioli. Wygląda na to, że finalnie skończyło się na strachu.
FC Porto nie tylko nie przegrało jeszcze meczu, ale również nie straciło nawet bramki w nowym sezonie ligi portugalskiej. Potentat ogrywał Alvercę (2:0), Rio Ave (2:0), Aroucę (2:0) oraz Academico Viseu (3:0).
Sobotnie starcie z beniaminkiem nie ułożyło się jednak po myśli Jana Bednarka. W przerwie meczu musiał bowiem opuścić plac gry.
Jak przyznał na pomeczowej konferencji prasowej Francesco Farioli, reprezentant Polski mógł doznać skręcenia kolana. Sztab nie chciał ryzykować i postanowił zdjąć go z boiska. W niedzielę komunikat ws. piłkarza wydało FC Porto. Wygląda na to, że kibice odetchną z ulgą.
- Jan Bednarek został zmieniony zachowawczo i w poniedziałek przejdzie badania, w dniu powrotu pierwszej drużyny do zajęć w Centrum Treningowym Jorge Costy - przekazał urzędujący mistrz Portugalii.
Drobne problemy zdrowotne kadrowicza nie są pierwszymi w ostatnim czasie. Podczas meczu z Torreense w Superpucharze Portugalii również zszedł w przerwie, co było efektem kłopotów z kolanem.
Poza grą nadal znajduje się drugi z Polaków, Oskar Pietuszewski. Jego powrót do rywalizacji ma zaś nastąpić w okolicach połowy września.