FC Porto z kolejnym trofeum! Grało tylko dwóch Polaków

FC Porto z kolejnym trofeum! Grało tylko dwóch Polaków
screen
FC Porto zdobyło Superpuchar Portugalii. "Smoki" wygrały z Torreense 1:0. Grali Kiwior i Bednarek, który zszedł z boiska z kontuzją.
Torreense w ubiegłym sezonie zdobyło Puchar Portugalii o sensacyjnym zwycięstwie ze Sportingiem. Teraz drugoligowiec próbował postraszyć kolejnego faworyta. W meczu z FC Porto od początku grał odważnie. Już w 3. minucie Diogo Costę ostrym strzałem z daleka postraszył Javi Vasquez. Później kapitan "Smoków" musiał też bronić po uderzeniu Dany'ego Jeana.
Dalsza część tekstu pod wideo
Mecz toczył się w fatalnych warunkach. Boisko na stadionie w Coimbrze było nierówne, w murawie można było dostrzec wiele dziur. Jeszcze przed meczem zwracał na to uwagę Jan Bednarek. Pisaliśmy o tym TUTAJ.
Być może to był powód problemów Porto z początku meczu. "Smoki" z czasem przejęły jednak inicjatywę. Powinny objąć prowadzenie w 30. minucie. Pepe Aquino zagrał przed bramkę, ale z kilku metrów fatalnie spudłował William Gomes.
Skuteczny był za to Victor Froholdt. Duńczyk w 38. minucie strzałem głową sfinalizował wrzutkę Pepe.
W polu karnym Porto zakotłowało się w doliczonym czasie. Torreense oddało dwa strzały, ale oba zatrzymał Costa.
Drugą połowę w barwach Porto zaczął tylko jeden Polak - Jakub Kiwior. Bednarek opuścił boisko w przerwie. Powodem była kontuzja, o której piszemy TUTAJ.
Po przerwie długimi momentami na boisku nie działo się nic ciekawego. Porto kontrolowało grę, a Torreense nie za bardzo potrafiło mu zagrozić. Drugoligowiec dobrze rozegrał piłkę dopiero w 87. minucie szansę miał Zoabi, ale naciskany przez Varelę nie zdołał trafić w światło bramki.
Cały mecz z ławki rezerwowych obejrzał Oskar Pietuszewski. Francesco Farioli postanowił nie ryzykować jego zdrowia na nierównym boisku.
Bartosz - Wlaźlak
Bartosz WlaźlakWczoraj · 23:18
Źródło: własne

Przeczytaj również