Feio nie dał rady. Jego drużyna spadła z ligi
Tondela przegrała 1:3 z Aroucą w ostatniej kolejce ligi portugalskiej. Tym samym drużyna prowadzona przez Goncalo Feio spadła do drugiej ligi po zaledwie jednym sezonie w elicie.
Już w 20. minucie padł pierwszy gol w tym spotkaniu. Jego autorem został Taichi Fukui, który dał Arouce prowadzenie. Taki wynik utrzymał się do końca pierwszej połowy.
W drugiej części doczekaliśmy się odpowiedzi ze strony Tondeli. Na 1:1 trafił były gwiazdor Monaco, Rony Lopes. Remis jednak nie wystarczał Feio i spółce do utrzymania - koniecznie potrzebowała ona zwycięstwa, więc w końcówce szukała jeszcze drugiej bramki.
Ostatnie minuty meczu należały jednak do Arouci. W 77. minucie odzyskała ona prowadzenie po trafieniu Alfonso Trezzy, a na pięć minut przed końcem regulaminowego czasu gry na 3:1 trafił Hyunju Lee.
To był gwóźdź do trumny dla Tondeli, która po dwóch obiecujących zwycięstwach z rzędu poniosła rozczarowującą porażkę. Tym samym oficjalnie dołączyła do grona spadkowiczów, w którym już wcześniej zameldowało się ostatnie w tabeli AFS.
Trudno w pełni winić Goncalo Feio za ten spadek - dla byłego trenera Legii, Motoru i Radomiaka był to dopiero ósmy mecz w roli szkoleniowca portugalskiego klubu. Przez ten czas uzyskał bilans dwóch zwycięstw, dwóch remisów i czterech porażek.