Finał skandalu z Feio. Prokuratura zdecydowała
Finał skandalu z Goncalo Feio w roli głównej. Prokuratura umorzyła dochodzenie w sprawie starcia trenera z radnym Radomia Dariuszem Wójcikiem.
W ubiegłym miesiącu Radomiak Radom przegrał 0:1 z GKS-em Katowice w starciu 24. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Po ostatnim gwizdku doszło do skandalu z Goncalo Feio w roli głównej.
Trener miał pretensje o zły stan nawierzchni do obecnego na stadionie radnego Radomia, a także pracownika klubu, Dariusza Wójcika. Ten w przypływie złości uderzył go dłonią w twarz.
Feio nie wytrzymał i rozwiązał kontrakt z klubem. Pracę w nim zakończył również Wójcik. Prokuratura wszczęła dochodzenie w tej sprawie. Nowe wieści w tej sprawie przekazało Echo Dnia.
Okazuje się, że Prokuratura Okręgowa w Radomiu umorzyła dochodzenie w tej sprawie. Prokurator przyznał bowiem, że brak jest interesu społecznego w ściganiu przestępstwa z urzędu.
- Postanowieniem z dnia 27 marca 2026 roku prokurator umorzył dochodzenie, prowadzone w sprawie: spowodowania w dniu 8 marca 2026 roku w Radomiu u Goncalo Feio przez ustalonego mężczyznę obrażeń ciała w postaci podbiegnięcia okolicy policzka prawego z obrzękiem i otarciem naskórka, naruszających funkcjonowanie czynności narządów ciała na czas nie dłuższy niż 7 dni, to jest o przestępstwo z artykułu 157 § 2 kodeksu karnego oraz w sprawie znieważenia w dniu 8 marca 2026 roku w Radomiu słowami uznanymi powszechnie za obelżywe Goncalo Feio przez ustalonego mężczyznę, to jest o przestępstwo z artykułu 216 § 1 kodeksu karnego. Podstawą umorzenia dochodzenia w zakresie obu czynów było ustalenie, że brak jest interesu społecznego w kontynuowaniu ścigania z urzędu przestępstwa ściganego z oskarżenia prywatnego. Prokurator po przeprowadzaniu czynności w sprawie i ustaleniu okoliczności popełnienia obu czynów na szkodę pokrzywdzonego, nie dostrzegł podstaw do ścigania z urzędu sprawcy tych czynów. Jak zostało podniesione w uzasadnieniu decyzji o umorzeniu postępowania, już po wszczęciu przez prokuraturę postępowania wpłynęło pismo od Goncalo Feio, w którym oświadczył, że odstępuje od ścigania sprawcy czynów popełnionych na swoją szkodę - poinformowała rzeczniczka prasowa Aneta Góźdź.
- Jak ustalono, tego dnia na terenie obiektu sportowego klubu Radomiak Radom, po zakończonym meczu piłki nożnej pomiędzy ekipami Radomiak Radom i GKS Katowice, pokrzywdzony przechodząc korytarzem w kierunku swojego pokoju, został znieważony słowami uznanymi powszechnie za obelżywe przez ustalonego mężczyznę, a następnie przez tę osobę uderzony pięścią w twarz. Pokrzywdzony został pouczony o tym, że pomimo umorzenia dochodzenia przez prokuratora, może on dochodzić swoich praw przed sądem w postępowaniu prywatnoskargowym - dodała.
W międzyczasie Feio znalazł nową pracę. Od niedawna prowadzi występującą w portugalskiej ekstraklasie Tondelę. Nie zaczął jednak najlepiej. W debiucie przegrał z Vitorią Guimaraes 0:5.