Flick rozpłynął się nad podopiecznym. Ależ słowa
Hansi Flick rozpłynął się nad jednym z podopiecznych. Takie komplementy rzadko zdarzają się trenerowi Barcelony.
W sobotni wieczór Athletic Bilbao przegrał z Barceloną 0:1 w spotkaniu 27. kolejki LaLiga. W 68. minucie trafienie na wagę trzech punktów zanotował Lamine Yamal.
Moment wcześniej sympatycy "Blaugrany" mieli jednak powody do niepokoju. W przerwie doszło do nieplanowanej zmiany. Pedri zmienił na placu gry Marca Bernala.
Poradził sobie jednak kapitalnie. Wejście 23-letniego Hiszpana usprawniło grę "Dumy Katalonii" w ataku i przyczyniło się do zainkasowania kolejnych trzech punktów.
W trakcie konferencji prasowej docenił to trener Barcelony Hansi Flick. Powiedział, że posiadanie takiego zawodnika w klubie stanowi dla niego gigantyczny przywilej.
- Pedri sprawia, że wszyscy zawodnicy stają się lepsi. To prawdziwy gamechanger. Bardzo dobrze rozumie się na boisku z każdym graczem. Myślę, że Dani Olmo zagrał w drugiej połowie znacznie lepiej niż w pierwszej odsłonie. Możecie zobaczyć, jak oni dobrze się rozumieją - wyznał.
- Pedri jest wyjątkowy, jednak na końcu liczy się dla mnie to, że każdy podejmuje walkę, aktywnie gra w obronie. Mamy czyste konto. To bardzo ważne - skwitował.
23-letni Hiszpan odwdzięczył się Flickowi za pochwały. Po ostatnim gwizdku złożył deklarację, którą mógł zaimponować nie tylko jemu, lecz także wielu sympatykom.
- Nie interesuje mnie, jakie wyniki osiąga Real Madryt w walce o tytuł. Musimy skupić się na sobie - wyznał.
W bieżących rozgrywkach Pedri zanotował jak na razie 29 występów. Zdobył dwie bramki i zaliczył 10 asyst.