Flick skreślił piłkarza Barcelony? "Nie ma zaufania"
Hiszpańskie media uwaznie analizują decyzje Hansiego Flicka. Juan Jimenez z dziennika AS przekazał, że trener Barcelony nie liczy na Joao Cancelo.
W sezonie 2023/24 Portugalczyk był wypożyczony z Manchesteru City do "Blaugrany". W styczniu boczny obrońca ponownie trafił do stolicy Katalonii na zasadzie wypożyczenia.
Wszechstronny zawodnik miał stanowić realną alternatywę dla Julesa Kounde i Alejandro Balde na obu stronach defensywy. Na razie 31-latek musi jednak pogodzić się z rolą głębokiego rezerwowego.
Od momentu powrotu do Barcelony Cancelo spędził na murawie tylko 158 minut. W niedawnym meczu z Gironą nie wstał z ławki, chociaż Flick nie wystawił Balde w pierwszym składzie. Miejsce na lewej obronie zajął jednak Gerard Martin, a nie gracz wypożyczony z Al-Hilal.
- Jeśli Cancelo miał być natychmiastowym wzmocnieniem Barcelony, to nie spełnił oczekiwań. Decyzja Flicka o tym, aby przeciwko Gironie wystawić na lewej obronie Gerarda Martina, potwierdza, że trener nie ma zaufania do Portugalczyka. Ograniczony czas gry pokazuje, że nie był on priorytetem klubu. Po kontuzji Christensena celem było znalezienie stopera, ale rynek nie oferował żadnej odpowiedniej opcji. Sprowadzono zatem bocznego obrońcę. To może być pierwsza poważna pomyłka Deco na rynku - opisał dziennik AS.
Jeśli sytuacja nie ulegnie zmianie, po sezonie Cancelo wróci do Al-Hilal. Jego obecny kontrakt z Saudyjczykami wygaśnie w połowie przyszłego roku.
Barcelona zajmuje aktualnie drugą lokatę w lidze hiszpańskiej. Jej najbliższym przeciwnikiem będzie Levante.