Flick zachwyca się gwiazdorem. "Nie jestem zaskoczony, jest wyjątkowy"
Raphinha strzelił hat-tricka w meczu z Sevillą (3:1) i poprowadził Barcelonę do kolejnego w tym sezonie kompletu punktów. Hansi Flick był pod wrażeniem znakomitej dyspozycji reprezentanta Brazylii.
FC Barcelona mknie niczym burza przez nowy sezon La Liga. Do tej pory wygrała wszystkie siedem spotkań. W sobotę pokonała Sevillę 3:1.
Pewny triumf "Dumy Katalonii" to przede wszystkim zasługa Raphinhi. Brazylijski atakujący popisał się hat-trickiem. Podczas bieżących rozgrywek zdobył już 12 bramek i dołożył do nich trzy asysty.
Po meczu z Sevillą świetną postawą 29-latka zachwycał się Hansi Flick. Trener przyznał ponadto, że to on wpadł na pomysł wystawienia gwiazdora na pozycji napastnika, co okazało się trafną decyzją.
- To była moja decyzja, by wystawić Raphinhę jako napastnika. Rozmawiałem z nim o tym wcześniej. Znamy jego jakość i jesteśmy z niego bardzo zadowoleni. Z piłką i bez piłki jest świetny - przyznał.
- Wcale nie jestem zaskoczony Raphinhą. Jest wyjątkowy, podobnie jak Lamine Yamal. Moim zdaniem to najlepsi piłkarze na świecie - dodał.
Kolejne spotkanie Barcelony zostanie rozegrane dopiero 10 października. Drużyna prowadzona przez Hansiego Flicka podejmie wtedy Getafe.