Francji należał się rzut karny?! Niemiecki sędzia z uwagami do Polaka

Manuel Graefe krytykuje sędziów meczu Hiszpania - Francja (2:0) w półfinale mundialu. Dostało się też Tomaszowi Kwiatkowskiemu.
Tuż po meczu pretensje do sędziów zgłosił Didier Deschamps. Jego zdaniem praca arbitra głównego Ivana Bartona z Salwadoru nie była na poziomie półfinału mistrzostw świata. Więcej na ten temat pisaliśmy TUTAJ.
Brzmiało to jak wymówka przegranego, ale z Deschampsem zgadza się były ceniony niemiecki sędzia Manuel Graefe. Niemiec uważa, że Barton przeoczył fakt, że Francuzom należał się rzut karny.
- Słaby, ale niestety typowy występ sędziego na mistrzostwach świata. Wątpliwy, wręcz wymuszony rzut karny dla Hiszpanii, a w 89. minucie brak ewidentnego karnego dla Francji - punktował Graefe.
Niemiec uważa, że Barton zasłużył na niskie oceny za swój występ. Wytyka mu błędy przy ocenie pojedynków czy brak konsekwencji w stosowaniu kar.
- Słaba osobowość i brak kontroli nad spotkaniem. Jedyny plus? Dobrze biegał - wypalił były arbiter.
Grafe ma też uwagi do sędziów VAR. Szefem tego zespołu był Tomasz Kwiatkowski. Niemiec uważa, że Polak powinien wychwycić, że w końcówce meczu Desire Doue był faulowany w polu karnym. Francja w tej sytuacji otrzymała jednak tylko rzut wolny.
- VAR, dlaczego?! Ewidentnie w polu karnym albo na linii. Szaleństwo - komentował były arbiter.