Francuzi odlecieli. Federacja walczy z bankructwem, a hotel w USA pochłonie miliony
Francuska Federacja Piłkarska (FFF) ma problem z finansami. Deficyt operacyjny wynosi kilkanaście milionów euro, a mimo tego "Trójkolorowi" wydadzą horrendalną kwotę na hotel podczas Mistrzostw Świata 2026. Didier Deschamps i spółka muszą zdobyć tytuł.
W miniony czwartek Francja przegrała towarzyskie spotkanie z Wybrzeżem Kości Słoniowej (1:2). W teorii był to tylko sparing przed mistrzostwami świata. W praktyce jednak sygnał ostrzegawczy, którego włodarze francuskiego futbolu z pewnością nie chcieli usłyszeć.
Dziennikarze portalu Blast dotarli do zaskakujących informacji ujawniających poważne problemy finansowe FFF. Okazało się, że rok 2025 został zakończony z deficytem budżetowym w wysokości 8,7 mln euro. Deficyt operacyjny wyniósł zaś blisko 12 mln euro.
Mimo tego działacze nie zamierzają oszczędzać. Na Walne Zgromadzenie wybrano hotel na Korsyce, w którym pokoje za dobę kosztują od 60 do 520 euro. To nic w porównaniu z wydatkami na Mistrzostwa Świata 2026.
Francuzi nie skorzystali z katalogu FIFA i sami wybrali zakwaterowanie. Postawili na cały hotel Four Seasons w Bostonie. Koszt takiego posunięcia przekroczy 12 milionów euro.
- Tak, zarezerwowaliśmy cały hotel. Ale ta kwota nie ma nic wspólnego z rzeczywistością - przekazał Blastowi prezydent FFF, Philippe Diallo. Nie skomentował natomiast doniesień sugerujących, że "Trójkolorowi" wymogli renowację obiektu przed swoim przyjazdem.
Ratunkiem dla finansów FFF ma być zdobycie mistrzostwa przez ekipę Didiera Deschampsa. W grupie trafili na Senegal, Norwegię i Irak. Zmagania rozpoczną 15 czerwca.