Francuzi odlecieli. Tak napisali o Szymańskim. "Jego pocisk to dowód"
Sebastian Szymański strzelił gola, a Przemysław Frankowski zaliczył asystę w meczu Rennes z PSG (2:2). Obaj reprezentanci Polski zbierają dobre recenzje we francuskich mediach.
Rennes zaskoczyło PSG. Przy dużym udziale Polaków prowadziło z nim 2:0. Mistrzowie Francji zdołali jednak doprowadzić do remisu dzięki dubletowi Ferrana Torresa.
Serwis footmercato.net ocenił Szymańskiego na 7. Reprezentant Polski był chwalony nie tylko za efektownego gola.
- Przede wszystkim wyróżniał się w roli nieco odmiennej od tej, której można było się spodziewać. Ustawiony niżej niż typowy ofensywny pomocnik, był bardzo aktywny w defensywie, waleczny i szczególnie skuteczny w pojedynkach - to właśnie on wygrywał ich najwięcej spośród zawodników Rennes. Dobrze radził sobie z odbiorem piłki, a jednocześnie zachował umiejętność regulowania tempa gry i kreowania akcji z głębi pola. Bardzo dobry występ w roli cofniętego kreatora, z dużą aktywnością zarówno w grze z piłką, jak i bez niej - czytamy w podsumowaniu.
Taką samą ocenę Szymański dostał od Sofoot.com. Jej uzasadnienie może zaskakiwać.
- Polska jest jednym z krajów na świecie, który inwestuje największą część swojego PKB w obronność. Najnowszy pocisk Szymańskiego jest tego dowodem - napisano.
Maxifoot.fr przyznało Szymańskiemu jeszcze wyższą notę. Według tej redakcji pomocnik Rennes zasłużył na 7,5.
- Bardzo dobry występ Polaka! Od samego początku spotkania pomocnik Rennes nabrał pewności siebie dzięki ładnemu golowi zdobytemu strzałem z okolic pola karnego. Później w pierwszej połowie był jednym z najbardziej wyróżniających się zawodników na boisku. Szymański wykonał ogromną pracę, walczył o każdą piłkę i wygrał większość swoich pojedynków. Na dodatek były zawodnik Fenerbahce prezentował bardzo wysoki poziom pod względem technicznym i praktycznie nie popełniał błędów. Po przerwie był już nieco mniej widoczny - zaznaczono.
Dobre noty zebrał też Przemysław Frankowski, który zaliczył asystę przy trafieniu Estebana Lepaula. Footmercato.net, które przyznało mu 6,5, zauważyło, że reprezentant Polski był aktywny po obu stronach boiska.
- Jego wkład nie ograniczył się do ofensywy, ponieważ bardzo dobrze ustawiał się również w defensywie i skutecznie walczył w pojedynkach, neutralizując Kwaracchelię, który był mało groźny i został zmieniony już w przerwie. Kompletny występ - napisano.
Taką samą notę Frankowskiemu wystawił serwis Maxifoot.fr. Portal miał uwagi do jego zachowania przy wyrównującym golu dla PSG.
- Waleczny i bardzo pracowity Polak dobrze radził sobie w defensywie, stawiając opór dynamicznym akcjom Kwaracchelii. Aktywnie włączał się do ataków i został nagrodzony za swoje starania asystą przy golu Lepaula. Jedyny minus? Przy drugiej bramce Torresa był nieco zbyt bierny w kryciu Ruiza - czytamy w komentarzu.
Rennes następny mecz zagra w niedzielę. Jego rywalem będzie zespół Le Mans.