Francuzi zmiażdżyli sędziego. Dostał "jedynkę"
Nie milkną echa kontrowersji sędziowskich w meczu Francja - Paragwaj. Dziennik L'Equipe w mocnych słowach podsumował sędziego Ilgiza Tantaszewa.
"Trójkolorowi" byli murowanymi faworytami starcia z Paragwajem w 1/8 finału mistrzostw świata. Odnieśli jednak skromne zwycięstwo 1:0 po bramce Kyliana Mbappe z rzutu karnego.
Mecz stał pod znakiem fauli, kopnięć, scysji między piłkarzami i wielu przerw w grze. Ilgiz Tantaszew miał pewne problemy z zapanowaniem nad boiskowymi wydarzeniami. Nie brakuje opinii, że oszczędzał Paragwajczyków, którzy popełnili 13 fauli, ale nie otrzymali ani jednej żółtej kartki.
Francuscy dziennikarze oczywiście skrytykowali poziom pracy Tantaszewa. Dziennik L'Equipe ocenił pracę sędziego na "jedynkę" w 10-stopniowej skali.
- Uzbecki sędzia całkowicie zawiódł w tym meczu. Pozwolił, aby agresywne zachowania Paragwajczyków pozostały całkowicie bezkarne. Zachował kartki jedynie dla piłkarzy Francji. Popełnił prawie wszystkie możliwe błędy - opisano.
Tantaszew prowadził już trzy spotkania na tych mistrzostwach świata. Wcześniej był sędzią głównym w starciach Maroko - Szkocja i Algieria - Austria.
Z kolei Francja może już skupić się na kolejnym wyzwaniu. 9 lipca zagra w ćwierćfinale mundialu z Marokiem.