Frederiksen wprost po odpadnięciu. "Powtarzałem to wiele razy"

Frederiksen wprost po odpadnięciu. "Powtarzałem to wiele razy"
Piotr Matusewicz / pressfocus
Lech Poznań po żenującym występie odpadł z Aarhus w drugiej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów. Niels Frederiksen na pomeczowej konferencji oczywiście podkreślił, że jego zespół jest niezwykle zawiedziony. Zaznaczył też, że rywal dysponuje dużą jakością.
Lech przystąpił do rewanżu z trzybramkową zaliczką. W poprzednim tygodniu podopieczni Nielsa Frederiksena wygrali w Danii 4:1.
Dalsza część tekstu pod wideo
W środę nic nie układało się jednak po myśli Poznaniaków. Luis Palma pudłował, Mikael Ishak tracił piłki, a Robert Gumny popełniał proste błędy w defensywie. Inni też grali wyraźnie poniżej oczekiwań.
Z kolei mistrzowie Danii byli rozpędzeni. Na listę strzelców wpisali się kolejno Tobias Bech, Kristian Arnstad i Frederik Tingager.
W dogrywce Lech odzyskał prowadzenie w dwumeczu po bramce Filipa Jagiełły. Niestety szybko odpowiedział na nią Tomas Kristjansson. W karnych skuteczniejsi byli Aarhus.
Po ostatnim gwizdku w konferencji prasowej wziął udział trener Niels Frederiksen, który mówił o rozczarowaniu i sile rywala.
- Jesteśmy niewiarygodnie rozczarowani. Jaki był główny powód porażki? Jest ich wiele. Kiedy wygrywasz 4:1 w pierwszym meczu, nie powinieneś przegrywać 1:4 w rewanżu, to nie powinno się przytrafić. Porównując te dwa mecze do siebie, wydaje mi się, że rywale byli dziś niezwykle skuteczni, jak my byliśmy skuteczni w Danii. Przeciwnik potrafił wykorzystać dziś swoje szanse, swoje dobre momenty. Nie wydaje mi się, żeby rywal miał znacznie więcej klarownych okazji, ale my swoich nie wykorzystaliśmy - powiedział Frederiksen.
- Wiele razy powtarzałem, że w drugiej rundzie mierzymy się z bardzo silnym rywalem. To zespół, który potrafił zepchnąć nas do obrony nawet w pierwszym meczu, kiedy grał w dziesiątkę. Dzisiaj udało mu się to 11 na 11 w jeszcze większym stopniu. Nie zmienia to faktu, że rozczarowanie jest duże, a my powinniśmy być w stanie obronić tę zaliczkę - kontynuował trener.
- Działam w tym zawodzie 30 lat. Spotykały mnie duże rozczarowanie, ale to jedno z największych z nich. Ból jest ogromny. Gó***ane uczucie - skwitował.

Oglądaj program po meczu Lech - Aarhus na kanale Meczyki:

Mateusz - Jankowski
Mateusz JankowskiWczoraj · 22:42
Źródło: własne

Przeczytaj również