Frederiksen zabrał głos ws. przyszłości w Lechu. "Mam też inne możliwości"

Wraz z końcem czerwca wygaśnie kontrakt Nielsa Frederiksena z Lechem Poznań. Duńczyk ujawnił, że otrzymał już ofertę nowej umowy, ale wciąż nie podjął decyzję. Trener ma również inne propozycje.
Jagiellonia Białystok wygrała w środę z Rakowem Częstochowa 2:0 i zbliżyła się do Lecha Poznań na cztery punkty. Faworytem do mistrzostwa Polski nadal jest jednak "Kolejorz". Zespół Nielsa Frederiksena może je przyklepać już w sobotę. Konieczny będzie triumf z Radomiakiem Radom.
Mimo dobrych wyników osiąganych przez lidera PKO BP Ekstraklasy nadal nie osiągnięto porozumienia z duńskim trenerem. Jego umowa wygasa za półtora miesiąca i nadal nie została przedłużona.
W czwartek Frederiksen zabrał głos na temat przyszłości i potwierdził, że Lech przedstawił mu już propozycję dalszej współpracy. Jak przyznał, ofert ma jednak więcej, a ostateczna decyzja zapadnie po sezonie.
- Mogę być z wami szczery, żebyście nie pisali różnych głupot - dostałem od klubu ofertę. Bardzo dobrą i chciałbym ją rozważyć. Ale muszę też powiedzieć, że mam inne możliwości. Muszę je również wziąć pod uwagę i podejmę decyzję po sezonie - przyznał, cytowany przez Maksymiliana Dyśko.
Niels Frederiksen pracuje w Lechu Poznań od 2024 roku. Do tej pory poprowadził zespół w 87 meczach. Poprzedni sezon zakończył z tytułem mistrza Polski. Lada chwila może powtórzyć ten sukces.
Już w sobotę rywalem "Kolejorza" będzie wspomniany Radomiak. W ostatniej kolejce lider PKO BP Ekstraklasy zmierzy się z Wisłą Płock.